Polonia z Nowego Jorku wściekła na burmistrza. „Hańba!”, „Nie będziemy siedzieć cicho”

Październik to Miesiąc Polskiego Dziedzictwa w Stanach Zjednoczonych, ale wiele wskazuje na to, że świętowania z władzami Nowego Jorku oficjalnie nie będzie. Burmistrz Zohran Mamdani najpierw zaskoczył Polonię brakiem obecności na szarfowaniu Wielkiego Marszałka Parady Pułaskiego, potem nie skorzystał z zaproszenia na biało-czerwony przemarsz Piątą Aleją. Teraz zaprosił rodaków na spotkanie poświęcone dziedzictwu Europy Wschodniej i wywołał oburzenie. Nie tylko Polonii!

Uśmiechnięty burmistrz Zohran Mamdani przemawia przy pulpicie. O konflikcie z Polonią przeczytasz na SE USA.
Autor: Mayoral Photo Office/ Materiały prasowe

Nowojorska Polonia od niemal 90 lat pokazuje z dumą na Piątej Alei swój wkład w rozwój metropolii i Stanów Zjednoczonych, maszerując w Paradzie Pułaskiego. I choć władze miasta same nazwały niedawno Greenpoint Małą Polską na mapie mniejszości etnicznych Wielkiego Jabłka, wśród Polonii pojawił się niesmak. Powód? Kolejne decyzje burmistrza Zohrana Mamdaniego, które zdaniem części mieszkających w NYC polaków świadczą o lekceważeniu polskiej społeczności.

Jak przyznają nieoficjalnie przedstawiciele Polonii, urzędujący burmistrz podpadł już w styczniu, gdy nie pojawił się na uroczystości szarfowania Wielkiego Marszałka Parady Pułaskiego, którym podczas 89. Parady Pułaskiego była Iwona Korga. Jego poprzednik Eric Adams regularnie pojawiał się na ceremonii w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Zabierał też głos podczas poprzedzającego przemarsz wystawnego bankietu i na samej Paradzie Pułaskiego. Mamdani, mimo zaproszenia na tegoroczne uroczystości, nie pojawił się ani 18 września na bankiecie, ani 4 października na Piątej Alei. Teraz przyszedł kolejny cios.

Poprzednik Mamdaniego w geście uznania dla polskiej społeczności w 2024 roku zainaugurował spotkania poświęcone celebracji polskiego dziedzictwa w Gracie Mansion, gdzie przy podobnych okazjach zapraszani są też reprezentanci innych nacji. Przez dwa kolejne lata odbywały się one, co prawda nie w Miesiącu Dziedzictwa Polskiego, czyli październiku, a w listopadzie, ale Polonia doceniła gest i liczyła, że będzie to nowa tradycja. Niestety, na to się nie zanosi.

Według nieoficjalnych doniesień, spotkania dla Polonii w rezydencji burmistrza nie będzie. Zamiast tego, przedstawiciele największych polonijnych organizacji otrzymali zaproszenie Mamdaniego na spotkanie poświęcone dziedzictwu Europy Wschodniej, zaplanowane na czwartek 22 października.

Wśród Polonii nie brak głosów oburzenia. Również tym, że Polacy świętować mają razem z przedstawicielami Białorusi, Ukrainy, Estonii, Mołdawii czy… Rosji, której część również zaliczana jest do Europy.

Burmistrz znieważył Polonię i nie będziemy siedzieć cicho

– skomentował Grzegorz Fryc, szef GramX Promotions i były prezydent Pulaski Association of Business and Professional Men.

Wielka Marszałek 89. Parady Pułaskiego Iwona Korga przypomina z kolei burmistrzowi, że Polonia w Nowym Jorku jest dużą siłą.

Polacy są właścicielami bardzo dobrze prosperujących biznesów, domów i wspierają kościoły. Z tego powodu, że Polonia jest silną grupą etniczną, płacąca podatki w Nowym Jorku i powinna być zauważona przez administrację burmistrza Mamdaniego

– powiedziała w rozmowie z „Super Expressem”, nawiązując do celebracji w rezydencji burmistrza.

Wciąż czekamy na coroczne wydarzenie w Gracie Mansion i nie chodzi tu o wydarzenie dla Wschodniej Europy. Jako historyk z całą pewnością chcę powiedzieć, że Polska należy do Europy Środkowej i to pod względem politycznym i geograficznym

– dodała Korga, przypominając o nagrodach, które przy okazji tych spotkań wręczał Eric Adams. Ona sama została wyróżniona w ten sposób w 2025 roku.

Uważam, że te spotkania powinny być kontynuowane. Polonia zasługuje na równe traktowanie w mieście Nowy Jork

– stwierdziła szefowa Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce. Podobnych głosów jest więcej i to również ze strony amerykańskich przyjaciół polskiej społeczności. Głos poparcia dla Polonii wyraził m.in. były wieloletni radny z Queensu Robert Holden.

Z dumą pojawiłem się na paradzie z okazji Dnia Pułaskiego, bo kocham społeczność polsko-amerykańską i wszystko, co wnieśli do Nowego Jorku. Mamdani nie zadał sobie tego trudu, a teraz znów ich obraża, odbierając im możliwość świętowania własnego dziedzictwa w Gracie Mansion

– skomentował Holden w mediach społecznościowych. Przypomniał też, że burmistrz w ostatnich tygodniach nie wziął udziału w paradach organizowanych przez przedstawicieli kilku innych europejskich społeczności w metropolii.

Najpierw Niemcy, potem Polacy, a następnie Włosi. Czy pogarda Mamdaniego wobec białych europejskich nowojorczyków może być jeszcze bardziej oczywista? Nazywam to rasizmem. Burmistrz powinien reprezentować wszystkich nowojorczyków, a nie tylko tych, których lubi. To hańba!

– dodał były radny.

Część Polonii nie traci jednak wiary w to, że nowy burmistrz Nowego Jorku zmieni podejście do polskiej społeczności. Prezydent Komitetu Głównego Parady Pułaskiego w rozmowie z „Super Expressem” potwierdził swój udział w czwartkowej Eastern-European Celebration. Być może dyplomacja zrobi swoje.