Zakaz jedzenia królików? Roznoszą między sobą wirusa

2020-05-20 14:46 mw
Kujawsko-Pomorskie: Nastolatkowie znęcali się nad królikiem! Wymachiwali nim w rytm piosenki!
Autor: pixabay.com

Blady strach padł na wszystkich miłośników dziczyzny. Z najnowszych badań wynika, że milutkie króliki również są nosicielami koronawirusa SARS-CoV-2, który jest dla nich śmiertelnie groźny. Zwierzęta cierpią prawdziwe katusze, dlatego ważne jest aby ludzie trzymali się od nich z dala.

Z ustaleń California Department of Fish and Wildlife wynika, że króliki z Ameryki Północnej są zagrożone przez wirusa. Podkreślają, że trzeba się od nich trzymać z daleka, bo nie wiadomo, jakie może przynieść skutki. „Wirus jest przenoszony między królikami poprzez kontakt z innymi zarażonymi królikami lub tuszami, ich mięsem lub ich futrem, skażoną żywnością lub wodą lub materiałami, które mają z nimi kontakt” - wyjaśnia California Department of Fish and Wildlife w swoim biuletynie.

„Ludzie mogą również przypadkowo rozprzestrzenić wirusa na nowe obszary. Wirus może utrzymywać się w środowisku przez bardzo długi czas, co sprawia, że ​​wysiłki związane z zwalczaniem choroby są niezwykle trudne, gdy znajdują się w populacjach dzikich królików” - można przeczytać w wyjaśnieniu. Ostrzega się więc myśliwych, którzy do tej pory polowali na króliki, by zawsze mieli rękawiczki, a tuszę należy zakopać głęboko w ziemi. Podkreślono, że choroba nie stanowi zagrożenia dla ludzi, ale jeśli spowoduje znaczne straty w populacji królików w całym kraju, może to mieć wpływ na środowisko. Niektóre gatunki królików w Stanach Zjednoczonych są uważane za zagrożone, co sprawia, że ​​jeszcze ważniejsze jest, aby wirus nie doprowadził do wyginięcia zagrożonych gatunków. 

Super Raport 20 V (goście: Winnicki, Sekielski, Sokołowski)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze