Propozycja budowy schroniska wywołała powszechne zaniepokojenie wśród mieszkańców okolicy. Demonstrację zorganizował członek Zgromadzenia Stanu Nowy Jork, William Colton (78 l.) i członkini Rady Miejskiej Susan Zhuang.
Według miejskiego Wydziału ds. Bezdomnych i Opieki Społecznej w ośrodku będzie mogło przebywać 150 samotnych mężczyzn, w tym osoby cierpiące na problemy psychiczne. Schronisko ma być nowocześnie wyposażone, oferować 32 pokoje. Obok ma zostać otwarty obiekt użyteczności publicznej, świadczący usługi dla bezdomnych, m.in. pomoc w znalezieniu mieszkania czy pracy. Departament Opieki Społecznej twierdzi, że w najbliższej okolicy nie ma żadnego schroniska, a bezdomni potrzebują pomocy. Innego zdania jest Colton.
- To niewłaściwe miejsce i zła polityka. Schroniska dla bezdomnych nie pomagają bezdomnym i nie będziemy w tej sprawie milczeć – powiedział poseł Colton. - To zagraża bezpieczeństwu naszej społeczności.
Pod petycją przeciwko schronisku zebrano już 28 tys. podpisów w internecie i 20 tys. na papierze.