W reprezentacyjnych salach Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Jorku odbyła się uroczysta ceremonia szarfowania Iwony Korgi, która oficjalnie objęła funkcję Wielkiego Marszałka Parady Pułaskiego 2026. Wydarzenie zgromadziło licznych przedstawicieli środowisk polonijnych, dyplomatycznych, kościelnych, naukowych oraz finansowych.
Wśród gości znaleźli się m.in. ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski, biskup Witold Mroziewski, a także przedstawiciele Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej z prezesem Bogdanem Chmielewskim na czele. Obecni byli również reprezentanci Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce oraz środowisk oświaty polonijnej. Nowej marszałek towarzyszyli najbliżsi – rodzina i przyjaciele – a także licznie zgromadzona wspólnota parafii Świętego Krzyża w Maspeth na Queensie, z którą jest od lat związana. Uroczystość uświetniła oprawa muzyczna: Dominik Grzyb zagrał na fortepianie, a następnie wystąpił zespół Polonia Band.
Atmosfera ceremonii była niezwykle podniosła, a jej kulminacyjnym momentem było przekazanie szarfy przez Marszałka Parady Pułaskiego 2025, Erica Bagińskiego na ręce dr Iwony Korgi, która nagrodzona została owacją.
Dla każdego Wielkiego Marszałka Parady jest to ogromne wyróżnienie. Jestem bardzo wzruszona i zaszczycona. Szczególnie dlatego, że jest to wyjątkowy rok – 250-lecie powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki. Cieszę się, że będę mogła poprowadzić Polonię Piątą Aleją właśnie w tak historycznym momencie
– podkreśliła w rozmowie z „Super Expressem”. Jak dodała, znaczenie tego roku ma dla niej wymiar osobisty i zawodowy. Nie tylko dlatego, że objęcie funkcji Wielkiego Marszałka Parady Pułaskiego zbiega się z 25-leciem pracy dr Iwony Korgi w Instytucie Józefa Piłsudskiego w Ameryce, którym kieruje jako prezes.
Ta rocznica jest dla mnie jako historyka niezwykle ważna. Kościuszko i Pułaski wsławili się w walce o Amerykę, a hasło „Za naszą i waszą wolność” będzie w tym roku szczególnie nam przyświecać
– powiedziała nam po odebraniu szarfy.
Nad przebiegiem ceremonii na Manhattanie czuwali przedstawiciele Komitetu Głównego Parady Pułaskiego, z prezesem Richardem Zawisnym na czele, a poprowadził ją Bartek Szymański, sekretarz korespondencyjny Komitetu. W rozmowie z „Super Expressem” podkreślił głęboką symbolikę szarfy Marszałka Parady.
Ta szarfa nie jest dekoracją. Niesiemy na niej Polskę i Amerykę. Od samego początku istnienia Stanów Zjednoczonych Polacy byli obecni i walczyli o wolność
– powiedział. Zdradził też, że dla niego osobiście Parada Pułaskiego to deklaracja polskości. – Byliśmy, jesteśmy i będziemy – stwierdził.