Retro Polish Restaurant and Wine Bar przy 853 Manhattan Ave na Brooklynie poszło jeszcze dalej w swojej muzycznej ofercie dla polskich i amerykańskich klientów. Już trzy razy w tygodniu można posłuchać tu za darmo muzyki. 1 lutego po godz. 6.30 pm goście restauracji mogli – bez kupowania biletów – posłuchać klimatycznej jazz session. Kameralna atmosfera, wino i bliski kontakt z muzykami stworzyły wieczór, który wielu zapamięta na długo.
Na scenie pojawili się dwaj muzycy z Greenpointu: Tom Tanasovski oraz Alex Simon. Publiczność szczególnie doceniła momenty improwizacji. – Najbardziej zapadł mi w pamięć moment, gdy zwolnili tempo i skłaniali się ku improwizacji. Wtedy muzyka wydawała się bardziej otwarta i ekspresyjna niż w pozostałej części koncertu – powiedziała nam Kamila Latała.
Muzycy z kolei doceniają możliwość tak bliskiego obcowania z publicznością. Jak podkreśla Alex Simon, miejsca, które oferują podobne wieczory, są dziś rzadkością.
Bardzo się cieszę, że w Retro jest nadal live music. Na Greenpoincie jest już coraz mniej takich miejsc. Lubimy grać z przyjaciółmi, czasami pojawia się nawet 15 muzyków
– stwierdził Simon w rozmowie z „Super Expressem”.
Muzyka staje się znakiem rozpoznawczym lokalu, który otworzył się dla klientów pod koniec maja 2025 roku, pod tym samym adresem, pod którym przez lata działała kultowa Christina’s. W stałym grafiku Retro są – prócz niedzielnych jazz session - bluesowe czwartki z koncertami od godz. 7.30 pm, a co drugi piątek królują tu polskie przeboje.
W te wieczory scenę przejmuje Kris Forbot – gitarzysta i wokalista wykonujący polskie hity z lat 80. i nie tylko. Jednym z utworów, który publiczność śpiewa razem z nim, jest „Mój jest ten kawałek podłogi”. W piątek 6 lutego Kris wystąpi w Karczmie na Greenpoincie, a 13 lutego znów zagra w Retro, która staje się punktem spotkań – dla Polonii, sąsiadów z Greenpointu i wszystkich, którzy tęsknią za prawdziwą muzyką graną na żywo.