Donald Trump obiecał strzec Amerykanów przed nielegalną imigracją i „migrantami kryminalistami” i słowa dotrzymuje. Intensyfikacja działań agentów Immigration and Customs Enforcement (Służby Imigracyjnej i Celnej, ICE), którzy regularnie robią naloty na miejsca pracy, farmy czy zatrudniające imigrantów biznesy, to nie wszystko. Urzędnicy Departamentu Stanu USA wzięli się i za tych, którzy legalnie pracują i mieszkają w Stanach Zjednoczonych na podstawie wydanych wcześniej wiz. Coraz więcej osób przekonuje się, że upragniony dokument, będący przepustką do „american dream” bardzo łatwo stracić.
Liczby są nieubłagane. Od stycznia 2025 roku, a więc początku kadencji urzędującego prezydenta, urzędnicy cofnęli już ponad 300 tys. amerykańskich wiz. Jako pierwszy doniósł o tym „New York Post”, a sensacyjne doniesienia potwierdził we wtorek 20 października w serwisie X rzecznik Departamentu Stanu Tommy Pigott, podkreślając z dumą, że „administracja Trumpa unieważniła więcej wiz w szybszym tempie niż jakakolwiek inna administracja w historii”.
Niech to będzie jasne: nie tolerujemy w naszym kraju cudzoziemców przebywających na podstawie wiz, którzy łamią prawo, dopuszczają się oszustw lub zagrażają naszemu bezpieczeństwu narodowemu. Podejmujemy i będziemy nadal podejmować działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa naszych granic i naszego kraju
– ostro zapewnił Tommy Pigott.
Amerykańską wizę tracą nie tylko przestępcy, a urzędnicy administracji federalnej przypominają, że pracownicy Departamentu Stanu nieustająco sprawdzają rejestry, by wyłapać tych, którzy „naruszyli warunki swoich wiz”. Podstawą do cofnięcia dokumentu może być też nawoływanie do przemocy wobec obywateli USA – zdarzało się, że również wobec prezydenta.
Kilku obcokrajowców świętowało zabójstwo Charliego Kirka, w tym jeden, który stwierdził: „kiedy giną faszyści, demokraci nie narzekają”, oraz inny, który powiedział, że „zginął zbyt późno”
– wymieniał w komunikacie informującym o wzroście liczby unieważnień rzecznik Departamentu Stanu.
Dokumenty tracą też ci, którzy „oszukiwali Amerykanów” czy „nadużywali systemu imigracyjnego”, np. podając fałszywe informacje - co przywodzi na myśl głośną obecnie sprawę demokratycznej kongresmenki Ilhan Omar. Urzędnicy przyznają jednak, że większość tych wiz została cofnięta w wyniku interwencji organów ścigania w związku z działalnością przestępczą. Jak wynika z danych DOS, głównymi przyczynami były napaść, jazda pod wpływem alkoholu, kradzież oraz przestępstwa narkotykowe. Znaczna część wiz została też jednak cofnięta z powodu nieostrożnej jazdy, napaści seksualnej czy znęcania się nad dziećmi. Jak podał z kolei „New York Post”, co najmniej 4 000 wiz odebrano obcokrajowcom, „którzy angażowali się w turystykę porodową lub ją ułatwiali”.
Jakiej narodowości są byli już posiadacze amerykańskich wiz? Tego urzędnicy Departamentu Stanu nie zdradzają.