- Potężna zima paraliżuje USA: lekcje i setki lotów odwołane.
- 40 stanów zagrożonych -46°C i 30 cm śniegu.
- Donald Trump pyta o "globalne ocieplenie". Jaki jest cel tych słów?
Przed Ameryką naprawdę ciężki weekend. Śnieżyce, burze gradowe, gołoledź i ekstremalny mróz – z takimi warunkami zmagać mogą się mieszkańcy niemal 40 amerykańskich stanów. Czyli połowa populacji USA! W pasie od Oklahomy, przez Waszyngton, DC, Nowy Jork i Boston, spaść może nawet do 30 cm śniegu, co oznaczać może kompletny paraliż na drogach czy lotniskach, ale też poważne zagrożenie dla naziemnych linii energetycznych. Według ostrzeżeń Narodowej Służby Pogodowej (National Weather Service, NWS), temperatura spaść może miejscami do -46C. Z takim koszmarem mierzyć będą musieli się mieszkańcy niektórych rejonów Minnesoty i Dakoty Północnej.
Katastroficzne zapowiedzi zelektryzowały media, ale i amerykańskich polityków. W tym, tego najważniejszego, który odniósł się do alarmistycznych zapowiedzi w mediach społecznościowych.
„Rekordowa fala mrozów ma dotknąć 40 stanów. Rzadko widuje się coś podobnego. Czy ekstremiści ekologiczni mogliby wyjaśnić - Co się stało z globalnym ociepleniem???”
– napisał Donald Trump na swoim portalu Truth, nie pierwszy zresztą raz, dając pstryczka ekologom i aktywistom środowiskowym, z których teoriami się nie zgadza.
Urzędnicy odpowiedzialni bezpośrednio za los mieszkańców zagrożonych stanów ślą tymczasem ostrzeżenia, uruchamiają centra pomocy i szykują się na ciężki weekend. Gubernatorzy Georgii, Mississippi i Karoliny Północnej ogłosili stan wyjątkowy. Kuratoria w Chicago, IL, Des Moines, IO, i Oklahoma City, OK, zdecydowały o odwołaniu lekcji w piątek 23 stycznia z powodu ekstremalnie niskich temperatur.
Burmistrz Wietrznego Miasta Brandon Johnson przestrzegając przed spadkiem temperatur do -35F, poinformował o uruchomieniu centrów ciepła, w których będzie można się ogrzać i napić ciepłej herbaty. Podobne miejsca otwarte będą też w Nowym Jorku, który zmierzyć ma się z kolei z rekordowymi opadami śniegu.
- „Podróżuj tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Jeśli to możliwe, korzystaj z transportu publicznego, ale przygotuj się na opóźnienia. Jeśli jedziesz samochodem, zwolnij, zachowaj większy odstęp od innych pojazdów i zadbaj o to, aby zbiornik paliwa był co najmniej w połowie pełny”
– czytamy w przygotowanym przez nowojorskich urzędników poradniku, który znaleźć można m.in. na wszystkich profilach społecznościowych miasta Nowy Jork.