Pogodowy koszmar, według ekspertów Narodowej Służby Meteorologicznej i foxweather.com, może objąć nawet ponad 35 stanów i częściowo dotknąć także południa, środkowego zachodu i wschodniego wybrzeża. Mieszkańcy tych rejonów spodziewać mogą się intensywnych opadów śniegu, oblodzenia powodującego niebezpieczeństwo na drogach i liniach energetycznych, drastycznego spadku temperatur i możliwych przerw w dostawach prądu, ale też zakłóceń podróży, w tym odwoływania lotów i trudnych warunków na autostradach.
Skąd to białe szaleństwo? Za tak gwałtowny atak zimy ma odpowiadać nietypowe rozciągnięcie się wiru polarnego i napływ wilgotnego powietrza łączącego się z arktycznym chłodem. To połączenie przyniosło idealne warunki do rozwoju burzy o zasięgu rzadko obserwowanym w statystykach pogodowych.
Lokalne władze już szykują się na pogodowy koszmar w ten weekend. Gubernator Karoliny Północnej Josh Stein wydał już zarządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. W rejonie Tri-State - Nowy Jork, New Jersey i Connecticut - prognozy wskazują na intensywne opady śniegu i bardzo niskie temperatury. Narodowa Służba Meteorologiczna (NWS) wydała już ostrzeżenia o burzy zimowej z możliwymi opadami powyżej 30 cm śniegu i bardzo trudnymi warunkami drogowymi.
„W nocy z soboty na niedzielę oraz w poniedziałek spodziewana jest silna burza śnieżna. Opady śniegu mogą rozpocząć się późnym wieczorem w sobotę, a najsilniejsze opady spodziewane są w niedzielę i w nocy z niedzieli na poniedziałek. Możliwe są znaczne utrudnienia w transporcie i życiu codziennym”
– informuje na portalu X nowojorski oddział NWS.
W niektórych lokalizacjach możliwe są również opady gradu albo marznącego deszczu, co dodatkowo pogorszy sytuację. Służby apelują o wcześniejsze przygotowanie zapasów, zabezpieczenie domów i unikanie podróży, jeśli to możliwe. Synoptycy podkreślają, że burza ta może być wyjątkowa ze względu na swój zasięg i siłę – potencjalnie największa od wielu lat dla północno-wschodnich stanów.
Chicago ostrzega mieszkańców przed arktyczną aurą od kilkunastu godzin. Tu problemem nie będzie tylko śnieg, ale przede wszystkim ekstremalny mróz. NWS ostrzega, że temperatury mogą sięgać poniżej –30C i –40C, co stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia przy dłuższej ekspozycji na zewnątrz. W odpowiedzi na to wiele szkół ogłosiło zamknięcie drzwi lub przejście na nauczanie zdalne, aby chronić uczniów i pracowników przed siarczystym mrozem. Zarówno w Chicago, jak i na jego przedmieściach spodziewać można się utrudnień na drogach i opóźnień w komunikacji.