Polski aktor poruszył widzów w Nowym Jorku. Zebrał owacje po premierze na Greenpoincie

2026-03-02 19:35

Święty Maksymilian Kolbe to postać znana wszystkim Polakom. Ci mieszkający w Nowym Jorku mieli okazję zobaczyć najnowszy film przybliżający jego męczeństwo. Premierowy pokaz filmu „Triumf serca” odbył się na Greenpoincie i zgromadził licznych przedstawicieli Polonii, miłośników kina oraz osoby, którym bliska jest postać franciszkanina. Była to też wyjątkowa okazja na spotkanie z gwiazdą filmu Marcinem Kwaśnym.

  • Na Greenpoincie w Nowym Jorku odbyła się premiera filmu „Triumf serca” o św. Maksymilianie Kolbe z udziałem aktora Marcina Kwaśnego.
  • Film ukazuje męczeństwo franciszkanina w Auschwitz, gdzie o. Kolbe oddał życie za współwięźnia.
  • Po projekcji polski gwiazdor spotkał się z widzami, dzieląc się wrażeniami z planu.

Premierowy pokaz filmu „Triumf serca” odbył się w sobotę 28 lutego w siedzibie Polish & Slavic Federal Credit Union przy 100 McGuinness Blvd na Greenpoincie. Amerykańska produkcja w języku angielskim z polskim lektorem, w reżyserii Anthony’ego D’Ambrosio opowiada historię męczeństwa św. Maksymiliana Kolbego. W roli głównej wystąpił Marcin Kwaśny, dla którego - jak sam podkreślił - była to dość ciężka rola.

Fabuła koncentruje się na 14 dniach spędzonych przez polskiego duchownego w bunkrze głodowym w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz. To tam ojciec Kolbe dobrowolnie oddał życie za współwięźnia, Franciszka Gajowniczka. Film pokazuje dramatyczną walkę o zachowanie godności w nieludzkich warunkach. Dzięki postawie franciszkanina współwięźniowie odnajdują w sobie siłę do modlitwy i duchowej jedności.

W produkcji pojawiają się także retrospekcje z wcześniejszego życia świętego, które pomagają lepiej zrozumieć jego wybór i duchową drogę. Obraz jest surowy, realistyczny i emocjonalnie wymagający. Nie unika trudnych scen, ukazując brutalność obozowej rzeczywistości, ale jednocześnie podkreśla siłę wiary, miłości i poświęcenia. To film, który skłania do refleksji nad granicami człowieczeństwa oraz nad tym, czym jest prawdziwe zwycięstwo.

Po projekcji w siedzibie PSFCU odbyło się spotkanie z Marcinem Kwaśnym. Aktor podzielił się swoimi doświadczeniami z planu filmowego oraz opowiedział o przygotowaniach do roli. Wspominał, że spędził czas w klasztorze franciszkanów, aby lepiej zrozumieć duchowość św. Maksymiliana. Podkreślił także wyjątkową atmosferę podczas realizacji filmu.

Mimo dużej ekipy, na planie panowało skupienie i cisza

– mówił. Zdjęcia do filmu trwały zaledwie 25 dni.

Aktor podkreślił również, że każda wizyta w Stanach Zjednoczonych jest dla niego ważnym i pozytywnym doświadczeniem.

Zawsze mam bardzo dobre odczucia, kiedy przyjeżdżam do Stanów. Jestem tu bardzo dobrze przyjmowany. Lubię odwiedzać przyjaciół i rodzinę

– powiedział, dodając, że jego rodzina mieszka w Chicago.

Pokazana w filmie historia o. Maksymiliana, symbolu odwagi, wiary i bezinteresownej miłości wobec drugiego człowieka, wywarła ogromne wrażenie na widzach. Tadeusz Antoniak, komendant naczelny Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, który wziął udział w premierowym pokazie, przyznał w rozmowie z „Super Expressem”, że obraz go poruszył.

To przejmujący film, głęboko filozoficzny. Pokazuje cierpienie. W cierpieniu można przegrać życie, ale można też wygrać

– podsumował.

1 marca film został pokazany w Amerykańskiej Częstochowie w Doylestown, PA.

Super Express Google News