Jazzowa uczta na Greenpoincie. Aga Zaryan i niespodziewana wizyta Urszuli Dudziak

Trzecia edycja Greenpoint Jazz Festival, która miała miejsce w sobotę 26 września, w Centrum Polsko-Słowiańskim na Brooklynie, była muzyczną ucztą dla wszystkich, którzy kochają jazz. Ci, którzy przyszli do Centrum nie żałowali. Nie tylko ze względu na obecność prawdziwych gwiazd, ale i wielką niespodziankę.

Organizowany od trzech lat festiwal, krzepnie i nabiera coraz większego znaczenia. Pomysłodawcą festiwalu jest jego dyrektor artystyczny Marcin Żurawicz, którego wspiera Centrum Polsko-Słowiańskie oraz partnerzy: Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa i Fundacja Kościuszkowska, a także rosnąca z roku na rok grupa sponsorów. Sobotni festiwal wspaniale prowadziła Dagmara „Daga” Czechura, której swoboda sceniczna, humor i walory taneczno-wokalne nie po raz pierwszy zachwycały publiczność. W sobotni wieczór wystąpiła w roli konferansjerki, choć zwykle występuje jako wokalistka.

Festiwal otworzyło nowojorskie „Paweł Ignatowicz Trio” w składzie: Paweł Ignatowicz (gitara), Chris McCarthy (fortepian), Ari Honig (perkusja). Na scenie zaprezentowali kompozycje lidera zespołu Pawła Ignatowicza z muzyką w stylu jazzowej improwizacji splecionej z elementami progresywnego rocka z nutką innych muzycznych stylów, co przywiodło na myśl porcję solidnego muzycznego „antipasto”, pobudzającego apetyt przed czekającym publiczność daniem głównym.

Po przerwie na scenie pojawiła się legenda polonijnej sceny jazzowej w postaci Medyna - Winnicki Project, a więc zespół prowadzony przez saksofonistę Krzysztofa Medynę i pianistę Andrzeja Winnickiego, których współpraca zaczęła się jeszcze w Polsce. W sobotni wieczór w CPS wraz z nimi na scenie pojawili się John Park na kontrabasie oraz Michał Winnicki na perkusji.

Gwiazdą wieczoru, swoistym muzycznym „daniem głównym”, była topowa jazzowa wokalistka z Polski - Aga Zaryan. To pierwsza Polka, która wydała płytę w nowojorskiej Mekce Jazzu – wytwórni Blue Note Records. Jej sobotni koncert spełnił wszystkie najśmielsze oczekiwania publiczności zgromadzonej w CPS i nawet daleko je przekroczył. Subtelny, ciepły, wokal, sceniczna osobowość - wszystko to zachwyciło publiczność. W repertuarze m.in. utwory Krystyny Krahelskiej i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w jazzowej oprawie i genialnej interpretacji. Aga Zaryan wystąpiła z zespołem w składzie którego znaleźli się Michał Tokaj (pianino), Darek Oleszkiewicz (kontrabas), Matt Scotum (perkusja) oraz Daniel „Sky” Szczepański (trąbka). Brawom nie było końca.

Niespodzianką Festiwalu była obecność absolutnej gwiazdy jazzowej sceny w Polsce i w USA, związanej z Nowym Jorkiem Urszuli Dudziak. Jej pojawienie się na sali wzbudziło aplauz publiczności i muzyków biorących udział w festiwalu. Aga Zaryan nie szczędziła pochwał pod jej adresem. Dziękowała Dudziak za inspiracje i wpływ na jej rozwój jako artystki. Po zejściu ze sceny rzuciła się w objęcia Urszuli Dudziak i obie panie długo ze sobą rozmawiały. Następnie Aga Zaryan wróciła do publiczności, żeby porozmawiać z widzami i podpisać płyty.

Publiczność nie kryła zachwytu.

To był niesamowity wieczór. Nie spodziewałam się takiego poziomu wykonawców i tak cudownej atmosfery. Przyszłam tutaj z mężem, który jest Polakiem i teraz jestem mu wdzięczna, że mogłam w tym uczestniczyć. Występ główny był po prostu wspaniały. Zresztą cały festiwal był wspaniały i naprawdę jestem szczęśliwa

– powiedziała nam Palma Emperatriz z North Bergen, NJ.