Gwiazdor Hollywood od roku jest Polakiem. W Hamptons pokazał, jak się z tego cieszy

Za nami 34. Hamptons International Film Festival, jedno z najważniejszych wydarzeń filmowych na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Tegoroczna edycja wyróżniała się wyjątkowo dobrym doborem filmów, znakomitymi gośćmi i ogromnym zainteresowaniem publiczności. Przez 11 dni sale kinowe na Hamptons wypełniały się widzami, a na wiele pokazów zabrakło biletów. Nie zabrakło też dwóch silnych polskich akcentów: filmu „Ojczyzna” Pawła Pawlikowskiego oraz spotkań z Jessem Eisenbergiem, który z dumą podkreśla swoje polskie obywatelstwo.

Na 11 dni malownicze miejscowości na wschodnim krańcu Long Island zamieniły się w centrum światowego kina. Hamptons International Film Festival (HIFF), organizowany już po raz 34, przyciągnął reżyserów, aktorów, producentów, przedstawicieli branży filmowej oraz miłośników kina z Nowego Jorku i innych części Stanów Zjednoczonych.

Wyjątkowo dobry program i znakomici goście

Tegoroczna edycja zasługuje na szczególne uznanie przede wszystkim ze względu na wyjątkowo starannie dobrany repertuar. Organizatorzy przygotowali ambitny i różnorodny program, w którym znalazły się zarówno najnowsze produkcje uznanych twórców, jak i odkrycia młodych reżyserów. Filmy fabularne, dokumentalne, krótkometrażowe, premiery, spotkania z artystami oraz dyskusje o współczesnym świecie tworzyły niezwykle interesującą całość.

Pokazy odbywały się w siedmiu lokalizacjach, m.in. w East Hampton, Sag Harbor i Southampton. Widzowie mogli wybierać spośród wielu propozycji reprezentujących różne gatunki, kraje i style filmowe. O sukcesie świadczyła również frekwencja. Wiele seansów było wyprzedanych, a przed kinami ustawiały się kolejki widzów liczących na zdobycie ostatnich wolnych miejsc. Nawet deszczowa, jesienna pogoda nie odstraszyła publiczności.

Festiwal rozpoczął się 2 października pokazem filmu „I Play Rocky”, opowiadającego o początkach kariery Sylvestra Stallone'a i powstawaniu legendarnego „Rocky'ego”, a zakończył 12 października projekcją „Wicker”. W programie znalazły się filmy poruszające aktualne problemy społeczne, polityczne i ekologiczne, ambitne dramaty psychologiczne, komedie, filmy dokumentalne oraz produkcje młodych reżyserów. Ważne miejsce zajmowały sekcje „Conflict & Resolution”, „Views from Long Island”, „Air, Land & Sea” oraz program poświęcony ochronie i prawom zwierząt.

Wśród gości festiwalu znaleźli się m.in. Amanda Seyfried, Ron Howard i John Turturro. Szczególnym wydarzeniem było wręczenie nagrody za całokształt twórczości Bobowi Balabanowi, znakomitemu aktorowi i reżyserowi, który od dziesięcioleci należy do najbardziej charakterystycznych postaci amerykańskiej kinematografii.

„Musk”, dokument, który budzi emocje

Jednym z najbardziej dyskutowanych filmów tegorocznego festiwalu był dokument „Musk” w reżyserii Alexa Gibneya, laureata Oscara i jednego z najbardziej cenionych amerykańskich dokumentalistów. Film poświęcony jest Elonowi Muskowi, miliarderowi, przedsiębiorcy i właścicielowi platformy X, którego działalność wykracza daleko poza świat nowoczesnych technologii. Gibney przygląda się nie tylko jego biznesowej karierze, ale przede wszystkim ogromnemu wpływowi, jaki Musk wywiera na współczesną politykę, media i społeczeństwo.

Reżyser wykorzystał materiały archiwalne, nagrania oraz wypowiedzi dziennikarzy, współpracowników i osób z otoczenia miliardera. W filmie pojawiają się m.in. była żona Muska, Justine Musk, dziennikarki Kara Swisher i Zoë Schiffer oraz osoby związane z jego działalnością technologiczną. Twórcy próbują odpowiedzieć na pytanie, jak człowiek, który stał się symbolem innowacyjności i technologicznego postępu, zdobył tak ogromną władzę i wpływ na życie milionów ludzi. Dokument przedstawia krytyczne spojrzenie na działalność Muska, jego metody zarządzania, relacje osobiste oraz zaangażowanie polityczne. Porusza również temat odpowiedzialności wielkich przedsiębiorców technologicznych i zagrożeń wynikających z koncentracji kapitału, władzy i kontroli nad informacją.

Światowa premiera „Musk” odbyła się we wrześniu podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Film trafił do amerykańskich kin 9 października.

Jesse Eisenberg o dumie z polskiego obywatelstwa

Jednym z najciekawszych wydarzeń tegorocznej edycji była obecność Jessego Eisenberga, znanego amerykańskiego aktora, scenarzysty i reżysera, który od marca 2025 roku posiada również polskie obywatelstwo. Kiedy Eisenberg podczas rozmowy z „Super Expressem” dowiedział się, że rozmawia z polską dziennikarką, zareagował z ogromnym entuzjazmem.

Ja też mam polskie obywatelstwo! Jestem z tego bardzo dumny

– podkreślił. Aktor z dużą sympatią opowiadał o Polsce i swoich podróżach do kraju przodków.

Zwiedziłem już całą Polskę!

– zapewnił Eisenberg. W pewnym momencie sam zainteresował się tym, skąd pochodzi jego rozmówczyni. Kiedy usłyszał, że z Poznania, natychmiast zareagował:

Byłem w Poznaniu na festiwalu!

– powiedział z entuzjazmem, odnosząc się do swojej wizyty z maja 2024 roku, kiedy uczestniczył w międzynarodowej konferencji Impact'24 na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Aktor przyjechał na Hamptons ze swoim najnowszym filmem „The Debut” („Debiut”), którego jest scenarzystą i reżyserem. W produkcji występują m.in. laureatka Oscara Julianne Moore, Paul Giamatti, Halle Bailey i sam Eisenberg.

„The Debut” to pełna humoru opowieść o świecie amatorskiego teatru, ale też ambicji, potrzebie uznania, pasji artystycznej i sile sztuki, która potrafi odmienić ludzkie życie. Główna bohaterka, Mona Friedman, pozornie nieśmiała gospodyni domowa, otrzymuje niewielką rolę w lokalnym przedstawieniu. Z czasem odkrywa w sobie ogromną pasję do aktorstwa i zaczyna traktować swoją sceniczną postać z niezwykłą powagą, popadając w konflikt z reżyserem spektaklu.

Co ciekawe, film był już prezentowany również polskiej publiczności. 9 października otworzył 42. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy. Tego samego dnia pokazano go także w Guild Hall w East Hampton. W ten sposób najnowsza produkcja Eisenberga połączyła dwa festiwale po przeciwnych stronach Atlantyku.

Podczas festiwalu Eisenberg uczestniczył również w specjalnym spotkaniu z publicznością w Guild Hall, poświęconym jego karierze, aktorstwu i pracy reżyserskiej. Znany szerokiej publiczności przede wszystkim z roli Marka Zuckerberga w filmie „The Social Network”, coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność także jako samodzielny twórca filmowy. Szczególne znaczenie miała dla niego realizacja filmu „A Real Pain (Prawdziwy ból)”, opowiadającego historię dwóch amerykańskich kuzynów żydowskiego pochodzenia, którzy podróżują do Polski, aby poznać historię swojej rodziny. Film, nakręcony w Polsce, zdobył międzynarodowe uznanie i wiele prestiżowych nagród.

Film Pawła Pawlikowskiego przyciągnął tłumy mimo ulewy

Drugim niezwykle ważnym polskim akcentem był niedzielny pokaz filmu „Ojczyzna (Fatherland)” Pawła Pawlikowskiego, który odbył się 11 października w kinie Regal UA w East Hampton. Tego dnia pogoda była wyjątkowo niesprzyjająca. Przez wiele godzin padał ulewny deszcz, jednak nie zniechęciło to miłośników ambitnego kina. Widzowie stali nawet przez pół godziny na deszczu, czekając na wejście do kina. Sala była wypełniona, a zainteresowanie seansem przerosło oczekiwania, na co zwracał uwagę David Nugent, Chief Creative Officer festiwal. Niestety, sam Paweł Pawlikowski nie pojawił się na pokazie.

„Ojczyzna” to najnowsze dzieło twórcy nagrodzonej Oscarem „Idy” oraz nominowanej do Oscara „Zimnej wojny”. Podobnie jak w poprzednich filmach reżysera, czarno-białe zdjęcia tworzą niezwykłą atmosferę, a historia osobista splata się z wielkimi wydarzeniami politycznymi i historycznymi.

Akcja rozgrywa się w 1949 roku. Wybitny niemiecki pisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla Thomas Mann, po szesnastu latach emigracji w Stanach Zjednoczonych powraca do zniszczonych wojną i podzielonych Niemiec. W podróży towarzyszy mu córka Erika, pisarka, aktorka i reporterka. Wspólna wyprawa staje się okazją do zmierzenia się z bolesną historią kraju, rodzinnymi dramatami i pytaniami o odpowiedzialność za przeszłość. W rolę Thomasa Manna wcielił się Hanns Zischler, a Erikę zagrała Sandra Hüller, znana m.in. z filmu „Anatomia upadku”. Autorem zdjęć jest znakomity polski operator Łukasz Żal, wieloletni współpracownik Pawlikowskiego.

„Ojczyzna” jest polskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszego filmu międzynarodowego podczas ceremonii w 2027 roku. Film spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności, potwierdzając, że ambitne, autorskie kino nadal potrafi przyciągać amerykańskich widzów.

34. Hamptons Film Festival z najważniejszymi nagrodami opuścili twórcy filmów „Elsinore” i „La Bola Negra”. Pierwszy z tytułów został uznany za najlepszy film głosami publiczności, która brała udział w projekcjach ponad 140 filmów. Drugi, w reżyserii Javiera Calvo i Javiera Ambrossiego zdobył nagrodę dla najlepszego filmu fabularnego.