Pięć lat temu przeszła na islam i przysięgła posłuszeństwo liderom Państwa Islamskiego. Używająca nazwiska Aisha Saif mieszkanka Albany w stanie Nowy Jork Jessica Bowie (35 l.) została zatrzymana w środę 19 sierpnia przez agentów federalnych pod zarzutem zamiaru przekazania materiałów wybuchowych organizacji terrorystycznej. Wpadła w zasadzkę, przygotowaną dzięki informacjom, które zdradziła informatorowi FBI. Akcja zajęła służbom pięć tygodni.
Jak wyjaśnili w ujawnionym 20 sierpnia akcie oskarżenia śledczy, Bowie nawiązała kontakt z informatorem FBI, prosząc o pomoc w przygotowaniu materiałów wybuchowych.
Bowie planowała umieścić ładunek wybuchowy w budynku Kapitolu stanu Nowy Jork, zamierzając zabić urzędników państwowych i zniszczyć »jak największą część budynku«, po czym uciec na terytorium kontrolowane przez ISIS w Syrii
– poinformował zastępca prokuratora generalnego ds. bezpieczeństwa narodowego John A. Eisenberg.
Służby nie spuszczały jej z oczu. Między 21 lipca a 9 sierpnia udokumentowały jej kilkukrotne wizyty na ternie Kapitolu stanu Nowy Jork, gdzie w burce robiła liczne zdjęcia budynku.
Chcę zniszczyć jak największą część budynku i zabić senatorów podczas posiedzenia. Chcę też, żeby stracili wiele ważnych dokumentów
– miała powiedzieć informatorowi FBI. Agenci mają też jej zdjęcia z Home Depot w Rensselaer, NY, gdzie kupować miała wskazane materiały do produkcji bomby, m.in. gwoździe, taśmę i baterię 9-voltową. Podczas kolejnego spotkania z informatorami przekazała im torbę popularnej firmy DoorDash dostarczającej jedzenie, w której planowała ukryć gotowy ładunek.
PRZECZYTAJ TEŻ: Nowojorczyk z polskimi korzeniami zachwyca USA. „Tłumaczyłem babci na polski amerykańskie telenowele”
Jak wynika z aktu oskarżenia, 35-latka nie zamierzała ograniczyć się do Albany. Po ataku na Kapitol i ucieczce do Syrii zamierzała wrócić do Nowego Jorku na sylwestra i dokonać ataku podczas hucznej zabawy na Times Square. W rozmowie z rzekomymi „pomocnikami ISIS” zdradziła też, że jednym z przyszłych celów stać miałby się także Biały Dom. Podczas ostatniego spotkania z informatorami, gdy otrzymała zamówiony wcześniej pistolet i atrapę przygotowanej dla niej bomby, przekazała nawet 200 dolarów zaliczki na poczet przyszłych ataków. Jej ambitny plan przerwali jednak agenci FBI, którzy chwilę po spotkaniu zatrzymali ją z bronią i atrapą w charakterystycznej torbie.
Bowie grozi kara nawet 20 lat więzienia i dożywotniego dozoru kuratora, a także 250 tys. dol. grzywny. Sąd zdecydował o zatrzymaniu jej w areszcie do czasu procesu.