25 lat od koszmaru. Ameryka wspomni ofiary zamachów w cieniu awantur

To już 25 od koszmaru, który na zawsze zmienił Amerykę i świat. 11 września przed o godz. 8.46 czasu wschodnioamerykańskiego mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oddadzą hołd 2977 osobom, które straciły życie w wyniku najtragiczniejszych w dziejach USA zamachów. Najważniejszymi uczestnikami licznych uroczystości będą tradycyjnie najbliżsi ofiar i ratowników. Obok nich staną główni federalni i lokalni politycy. Niestety nie obejdzie się bez kontrowersji.

Uroczystości w siedzibie NYPD i nowa tablica pamięci z nazwiskami blisko 500 zmarłych, ceremonia ku czci poległych strażaków, rowerowy rajd strażaków z Bostonu do Battery Park w Nowym Jorku czy uroczysta msza w Katedrze Św. Patryka. To tylko wycinek wydarzeń rocznicowych, podczas których w tym tygodniu oddawano hołd ofiarom zamachów z 11 września 2001 roku. Główne uroczystości odbędą się tradycyjnie na terenie 9/11 Memorial&Museum – wyjątkowego, poruszającego do głębi muzeum pomnika, wybudowanego ku pamięci 2977 ofiar koszmaru sprzed 25 lat.

Ceremonia na dawnym Ground Zero, jak co roku zgromadzi wyłącznie rodziny zabitych w zamachach czy ratowników, a także zaproszonych gości. Rozpocznie się o godz. 8.40 am czasu nowojorskiego, a jej głównym elementem będzie tradycyjne odczytanie nazwisk wszystkich 2977 zabitych w WTC, Pentagonie i Shanksville w Pensylwanii, w tym ośmiorga Polaków, oraz sześciu ofiar zamachu bombowego na WTC w 1993 roku. Nazwiska odczytywać będą ich krewni wskazani w loterii.

Nieodłącznym elementem poruszającej ceremonii są chwile ciszy symbolizujące momenty uderzeń samolotów w wieże i Pentagon, rozbicia się lotu 93 w Pensylwanii oraz zawalenia Twin Towers. W tym roku planowana jest jednak również jedna dodatkowa.

Siódma chwila ciszy, upamiętniająca osoby, które zmarły w wyniku skutków zdrowotnych związanych z wydarzeniami z 11 września, przewidziana jest po odczytaniu nazwisk

– poinformowali przedstawiciele 9/11 Memorial&Museum. Cała ceremonia będzie transmitowana na żywo na stronie internetowej muzeum. O godz. 3 pm muzeum zostanie ponownie otwarte dla wszystkich, którzy będą chcieli oddać hołd ofiarom.

Na Ground Zero stawią się wszyscy żyjący prezydenci Stanów Zjednoczonych - Joe Biden, George W. Bush, Barack Obama i Bill Clinton. Nie będzie jednak urzędującego. Donald Trump zapowiedział udział w dorocznej ceremonii rocznicowej w Pentagonie. Według doniesień „New York Times”, powodem jest brak możliwości zabrania głosu podczas uroczystości na terenie 9/11 Memorial. Dlatego, zastąpić ma go tam wiceprezydent J.D. Vance.

To niejedyna kontrowersja dotycząca tegorocznych obchodów rocznicy, która zwykle była okazją do zapauzowania politycznych sporów. W tym roku pojawiło się jednak żądanie, by na Memorial Plaza nie pokazywał się burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani. Publicznie zaapelował o to były gubernator Nowego Jorku George Pataki, ponad 100 tys. sygnatariuszy petycji części krewnych ofiar na stronie change.org, a pomysł poparł były burmistrz metropolii i prawnik Donalda Trumpa Rudy Giuliani. Republikański kandydat na gubernatora Nowego Jorku Bruce Blakeman zachęcał z kolei bliskich ofiar, by odwrócili się plecami do Mamdaniego.

Niechęć wobec obecności pierwszego w historii muzułmańskiego burmistrza na ceremonii wiąże się m.in. z zarzutami o jego znajomość z lewicowym komentatorem politycznym Hasanem Pikerem, który miał stwierdzić, że „Ameryka zasłużyła na 9/11”. Mamdani, choć publicznie potępił te słowa, stał się przez nie obiektem ataków. W poniedziałek oficjalnie potwierdził, że weźmie udział w piątkowych uroczystościach, nie odnosząc się jednak do zarzutów.

Uroczystości w miejscu dawnych Twin Towers to niejedyne wydarzenia planowane przez lokalne władze i mieszkańców Wielkiego Jabłka. O godz. 8 pm w niebo wystrzelą dwa słupy światła, symbolizujące zawalone wieże, czyli znany dobrze nowojorczykom Tribute in Ligth, który w tym roku będzie transmitowany na żywo na platformach Disneya. Wcześniej, bo o godz. 6 pm w Madison Square Garden odbyć ma się też specjalny koncert.