To był głos sprawiedliwości.
Jesteś obrzydliwym, nikczemnym i małostkowym człowiekiem, a do tego tchórzem
– powiedział sędzia Sądu Hrabstwa Suffolk w Riverhead, NY, Timothy Mazzei, ogłaszając w środę 17 czerwca dla Rexa Heuermanna. Skazał architekta na potrójne dożywocie bez możliwości apelacji. Wyroku za zamordowanie w latach 1993-2010 ośmiu kobiet wysłuchał w obecności krewnych ofiar. 13 z nich postanowiło zabrać głos przed ogłoszeniem wyroku.
Milion lat nie będzie wystarczającą karą
powiedziała Jasmine Robinson, kuzynka Jessiki Taylor, zamordowanej przez Heuermanna w 2003 roku.
Wyrok dla zatrzymanego na Manhattanie w czerwcu 2023 roku architekta to efekt ugody z prokuraturą. W kwietniu 62-latek przyznał się do uduszenia ośmiu prostytutek, choć oskarżony był o dokonanie siedmiu zbrodni. Przed sądem wyjawił, że wszystkie, oprócz jednej, udusił w swojej piwnicy w domu w Massapequa Park na Long Island, gdzie mieszkał z żoną i dziećmi. Ciała poćwiartował, a fragmenty porzucił wzdłuż Ocean Parkway.
Sprawa architekta zabójcy, okrzykniętego zabójcą z Gilgo Beach od równo trzech rozpala wyobraźnię i doczekała się już kilku telewizyjnych produkcji. Heuermann tuż po zatrzymaniu oskarżony został o zamordowanie trzech pracownic seksualnych Megan Waterman, Melissy Barthelemy, Amber Lynn Costello. Pół roku później śledczy przypisali mu również zabójstwo ostatniej z tzw. „czwórki z Gilgo”, czyli Maureen Brainard-Barnes. W czerwcu 2024 roku Heuermann został oskarżony o zabójstwa dwóch kolejnych kobiet - Sandry Costilli, zamordowanej w 1993 roku, co wcześniej śledczy przypisywali stolarzowi Johnowi Bittrolffowi, i Jessiki Taylor, zabitej w 2003 r. Sześć miesięcy później został również oskarżony o zabójstwo drugiego stopnia Valerie Mack, która miała zaginąć w 2000 r.
PRZECZYTAJ TEŻ: Architekt zabójca wpadł przez samochód
Zatrzymanie Heuermanna to efekt pracy nowej grupy zadaniowej, którą powołał były oficer NYPD Rodney Harrison po objęciu funkcji komisarza policji hrabstwa Suffolk. Śledczy i policjanci pracowali pod okiem prokuratora okręgowego hrabstwa Suffolk Ray’a Tierney’a i wykonali kawał dobrej roboty. Jednym z pierwszych tropów był samochód Heuermanna, który widziany był przez zlekceważonego wcześniej świadka w pobliżu domu jednej z ofiar. Śledczy już po namierzeniu podejrzanego mieli wykorzystać nowe metody badań kryminalistycznych, aby dopasować włosy znalezione na lub w pobliżu obu ofiar do profilu DNA, który ma pasować do Heuermanna, ale też jego żony Asy Ellerup lub córki Victorii.
Twierdzą też, że odkryli na dysku twardym znalezionym w jego piwnicy dokument, który służył mu do „metodycznego planowania" zabójstw. Dokument ma zawierać obawy Heuermanna dotyczące pozostawienia dowodów kryminalistycznych, wskazówki dotyczące czyszczenia i mycia ciał, ale też „usunięcia głowy i rąk” oraz notatki, jak poprawić się „następnym razem".
Wśród góry dowodów są też materiały odkryte podczas wielogodzinnych analiz w terenie, m.in. w okolicach Gilgo Beach. Podczas śledztwa przeszukano też zalesiony obszar w Manorville, około 40 mil na wschód od domu Heuermanna, gdzie w 2003 r. znaleziono część szczątków Taylor. Pozostałe fragmenty jej ciała znaleziono podczas przeszukiwania zarośli na plaży przy Ocean Parkway, gdzie w latach 2010-2011 odkryto w sumie 10 ciał kobiet do towarzystwa. Jaki jest więc los pozostałych dwóch ofiar? Nie wiadomo.