56. Heritage Awards Banquet, czyli Bankiet Dziedzictwa, zorganizowany przez Kongres Polonii Amerykańskiej w Illinois odbył się w niedzielę 11 października w Allegra Banquets w Schiller Park, IL. Dzień ten był także okazją do świętowania 250-lecia powstania USA, a więc też przypomnienia o wkładzie Polaków w historię i rozwój tego kraju. Bankiet rozpoczął się od godziny koktajlowej, podczas której goście mogli porozmawiać z przedstawicielami organizacji polonijnych, działaczami społecznymi i politykami. Najważniejszym punktem programu było jednak wręczenie nagród zasłużonym przedstawicielom Polonii.
Podczas 56. Bankietu Dziedzictwa Polskiego uhonorowano osoby i organizacje reprezentujące różne dziedziny życia polonijnego. Jim Mazurkiewicz otrzymał Heritage Award (nagrodę za pielęgnowanie dziedzictwa), Fundacja Kościuszkowska z Nowego Jorku – Legacy Award (nagrodę za trwały wkład w dziedzictwo kolejnych pokoleń), senator Robert F. Martwick – Civic Award (nagrodę za działalność obywatelską), a wieloletnia wiceprezes PRCUA Micheline „Misia” Jaminski – Leadership Award (nagrodę za przywództwo). Szefowa katedry matematyki na Northestearn Illinois University i prezes oddziału chicagowskiego Fundacji Kościuszkowskiej Lidia Filus została wyróżniona Education Award (nagrodą za działalność edukacyjną); zespół Lajkonik Song & Dance Ensemble oraz szefowa polonijnego teatru Rzepicha Alina Szymczyk – nagrodą za działalność artystyczną; ks. proboszcz Stanisław Jankowski z Bazyliki św. Jacka w Chicago – Community Service Award (nagrodą za działalność społeczną). Do Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce – PAVA, Post 90 trafiła Lifetime Patriotic Award (nagroda za całokształt działalności patriotycznej), a do Liberty Bank for Savings – Business Award (nagroda w dziedzinie biznesu).
Laureaci z dumą pozowali do zdjęć z otrzymanymi wyróżnieniami, nie kryjąc radości i wzruszenia.
Jestem wzruszona i zaszczycona. Jest to dla mnie duże wyróżnienie. Moja działalność kulturalna, edukacyjna i artystyczna na emigracji nie była spowodowana oczekiwaniem na nagrody. Wszystko, co starałam się robić, wychodziło z potrzeby serca, z miłości do ojczyzny, tradycji naszych ojców i dziedzictwa, które moi rodzice przekazywali mi od dziecka
– powiedziała Alina Szymczyk w rozmowie z „Super Expressem”, wyrażając też wdzięczność Łucji Mirowskiej-Kopeć, która zgłosiła jej nominację do tej nagrody.
„Bóg, Honor, Ojczyzna” to trzy święte słowa, które prowadziły mnie przez całe życie kulturalno-artystyczne i religijne. Cała uroczystość była dla mnie ogromnym przeżyciem
– przyznała.
Uczestnicy bankietu prócz sporej dawki emocji mogli też liczyć na wspólny obiad oraz zabawę przy muzyce. Podczas uroczystości wystąpiły teżdzieci z Polskiej Szkoły im. Jana Karskiego. W krótkim programie przedstawiły historię Polaków oraz ich wkład w życie Stanów Zjednoczonych. Nie zabrakło też przemówienia wicekonsul RP w Chicago Agnieszki Marczak oraz Huberta Cioromskiego, prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej.