Ma polskie korzenie, zapełnił kinowe sale na Greenpoincie. Teraz czas na Oklahomę!

2026-03-10 18:56

Sale na Brooklynie pękały w szwach, teraz czas na Tulsę w Oklahomie! Komedia polityczna „Can’t Let It Go” w reżyserii nowojorczyka polskiego pochodzenia Roya Szupera po ogromnym sukcesie w Nowym Jorku rusza w tournée po Stanach Zjednoczonych. Razem z nią zobaczyć będzie można na żywo samego reżysera.

  • „Can’t Let It Go”, polska komedia Roya Szupera, po sukcesie w NY, rusza w trasę po USA.
  • Satyra polityczna z Mario Cantone, chwalona jest przez oscarowych twórców.
  • Co dalej z tym niezależnym hitem? Przeczytaj!

„Can’t Let It Go” to komediowa satyra polityczna osadzona w Nowym Jorku w dniach poprzedzających wybory prezydenckie w 2016 roku. Film opowiada o pięciu parach przyjaciół, których relacje zostają wystawione na próbę w obliczu politycznych podziałów. W obsadzie znalazł się m.in. znany aktor i komik Mario Cantone. Twórcą obrazu jest mający polskie korzenie Roy Szuper.

Chciałem rozśmieszyć ludzi i choć trochę rozładować dzisiejsze napięcia społeczne i polityczne. Ale też przypomnieć, że to nasze głosy i wybory kształtują przyszłość

– mówi nam reżyser.

Film, który pierwotnie miał premierę w streamingu (dostępny m.in. na Apple TV+, Amazon Prime Video, Fandango i Tubi), udowadnia, że kino niezależne wciąż ma siłę przyciągania widzów do sal. Szuper samodzielnie organizuje pokazy w niezależnych kinach w całych Stanach Zjednoczonych. Jak podkreśla, stawia na bezpośredni kontakt z publicznością i spotkania autorskie z pytaniami od widzów po seansach.

Okazję do takich spotkań będą mieli między 13 a 19 marca mieszkańcy Tulsy, OK, gdzie produkcja wyświetlana będzie w historycznym Circle Cinema. Organizatorzy pokazów liczą, że zakończą się one podobnym sukcesem, jak niedawna trzydniowa seria w Stuart Cinema & Café na Greenpoincie. Od 6 do 8 lutego sala była niemal całkowicie wyprzedana, a publiczność reagowała salwami śmiechu i długimi rozmowami po seansach.

Pierwszy z pokazów był niezwykły. Wydarzenie przyciągnęło wielkie nazwiska światowego kina. Na miejscu pojawił się laureat Oscara, legendarny producent James Ivory, który pełni funkcję producenta wykonawczego filmu. Obecny był również zdobywca Oscara, operator Guillermo Navarro, znany z pracy przy „Labiryncie fauna”. James Ivory nie krył zachwytu.

Ogromnie się cieszę, że mogłem zobaczyć film ponownie. Uderzyła mnie siła aktorstwa i głębia historii. Zrobiłeś znakomity debiut!

– powiedział po seansie Szuperowi.

Film ma już na koncie międzynarodowe sukcesy. Komedia zdobyła nagrodę dla najlepszego filmu fabularnego na Berlin Indie Film Festival i była pokazywana na prestiżowym festiwalu w Morelii. Tulsa nie będzie ostatnim przystankiem na drodze „Can’t Let It Go”. W planach są kolejne projekcje w Kalifornii.

Super Express Google News