Kolega z AK i dyplomaci na 103. urodzinach polskiego powstańca. Tort zachwycił!

2026-01-22 17:52

Oby jak najwięcej takich radosnych uroczystości! Przedstawiciele polskiej dyplomacji mieli okazję gościć na wyjątkowym przyjęciu urodzinowym. Odwiedzili świętującego 103. rocznicę urodzin Witolda Bricka, powstańca warszawskiego. Nie zabrakło tortu, urodzinowych świeczek, życzliwych najbliższych i przyjaciół oraz gorących życzeń dla „Vica”.

Ten jubileusz wymagał tak imponującego tortu. Trzy ogromne i pięknie zdobione dzieła cukierników, z których każda miała kształt cyfr składających się na liczbę 103, były atrakcją niezwykłych urodzin polskiego weterana Witolda Bricka, które świętowano 16 stycznia w stanie Wirginia. Imprezę na cześć powstańca warszawskiego zorganizowała jego córka Michelle. Zadbała nie tylko o piękną oprawę uroczystości, ale i wyjątkowych gości.

W celebracji 103. rocznicy urodzin pana Witolda, nazywanego przez najbliższych „Vic”, udział wzięły jego dzieci, rodzina, przyjaciele i sąsiedzi, ale też pułkownik Romuald Lipiński, nieco młodszy, bo stuletni weteran bitwy o Monte Cassino. Gościem specjalnym był przedstawiciel Biura Attaché ds. Obrony Ambasady RP w Waszyngtonie, która zamieściła w mediach społecznościowych zdjęciową relację z imprezy.

„Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i dziękujemy za służbę!”

– napisali polscy dyplomaci, a pod postami pojawiła się lawina kolejnych życzeń.

Witold Brick urodził się w 1923 roku i wychował w Warszawie. Gdy Niemcy zaatakowali Polskę miał 16 lat. Jak wielu jego rówieśników chwycił za broń, walczył też w Powstaniu Warszawskim. Po tym jak został wzięty do niewoli, trafił do obozu w Niemczech, który potem został wyzwolony przez wojska generała George’a Pattona. Jak przypomina polska ambasada, po pobycie we Włoszech i Anglii pan Witold wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.

W USA Witold Brick mieszkał m.in. w Nowym Jorku, gdzie pracował dla różnych firm inżynieryjnych. Stamtąd przeniósł się do Wilmington w Delaware, gdzie spędził całą swoją karierę zawodową w firmie DuPont i poznał swoją ukochaną żonę Glendę, z którą wychowali troje dzieci. Dziś „Vic” mieszka z córką Michelle i jej rodziną w stanie Wirginia.

Super Express Google News