Lady Blanka Rosenstiel z domu Wdowiak urodziła się w 1931 roku w Warszawie i wojenne losy sprawiły, że wraz z matką i rodzeństwem znalazła się poza granicami Polski. Ojciec pani Blanki po przejściu obozu w Auschwitz zginął w 1945 roku w obozie w Magdeburgu. W roku 1956 Lady Blanka przeniosła się do Stanów Zjednoczonych i tutaj w 1972 r. założyła Amerykański Instytut Kultury Polskiej (American Institute of Polish Culture – AIPC), którego misją była pomoc młodym artystom i promocja polskiej kultury i historii na amerykańskim gruncie. W 1973 roku Lady Blanka zorganizowała pierwszy charytatywny Międzynarodowy Bal Polonaise, który od tamtej chwili bal organizowany jest corocznie.
53. International Polonaise Ball rozpoczął się o godzinie 7 pm tradycyjną godziną koktajlową w sali Milano hotelu Eden Rock Miami Beach. Podczas koktajlu odbyła się aukcja jedwabnych szali z nadrukiem obrazów Tamary de Lempickiej wykonanych we Włoszech na zamówienie wnuczki i prawnuczki wspaniałej malarki epoki Art-Deco.
Następnie goście udali się do sali balowej, gdzie zostali przywitani przez dyrektor wykonawczą AIPC Beatę Paszyc. Chwilę później kilkanaście par rozpoczęło bal inicjując tradycyjnego poloneza, po którym zgromadzonych powitali fundatorka i prezydent AIPC Blanka Rosenstiel, wiceprezydent Christopher Jamroza oraz pełniący funkcję szefa misji Ambasady RP w Waszyngtonie Bogdan Klich. Gdy arcybiskup Thomas Wenski pobłogosławił przybyłych, Lady Blanka odznaczyła medalem AIPC zasłużone dla polskiej kultury i Polonii wybitne osoby.
Pierwszymi z odznaczonych zostały dwie panie De Lempickie - Victoria i Marisa - wnuczka i prawnuczka wielkiej malarki. Złotym Medalem AIPC został odznaczony Robert Dobrzycki, biznesmen i filantrop działający w branży obrotu nieruchomościami, który przyjechał na uroczystość z Polski. Następnie przyznano wyróżnienia i dyplomy uznania dla dr. Jacka Pińkowskiego, emerytowanego profesora Nova Southeastern University, biznesmena i filantropa, oraz dla Jarka Tadla, który przybył do USA w wieku 21 lat i zaczął swój amerykański sen od pracy na zmywaku, a siedem lat później był właścicielem jednej z lepiej działających firm obracających nieruchomościami w USA. Sukces nie przyszedł łatwo i aktualnie pan Jarek dzieli się swoim doświadczeniem jak budować charakter i przemóc depresję czy stany lękowe w drodze do sukcesu.
Ważnym momentem uroczystości było odczytanie okolicznościowego listu wystosowanego do Blanki Rosenstiel oraz uczestników balu przez prezydenta RP Karola Nawrockiego i jego małżonkę Martę Nawrocką.
„Cieszymy się, że to wyjątkowe wydarzenie już 53. raz jednoczy rodaków żyjących w Stanach Zjednoczonych oraz amerykańskich przyjaciół Polski i Polonii”
– odczytała w nim m.in. Beata Paszyc.
„Dziękujemy dziś wszystkim Państwu za troskę o jedność polskiej wspólnoty w Stanach Zjednoczonych, pielęgnowanie kultury i języka ojczystego oraz przekazywanie tych wartości młodym następcom”
– usłyszeli także goście.
Podczas obiadu, w części artystycznej balu przed publicznością wystąpił zespół Polish American Folk Dance Company z Brooklynu w Nowym Jorku, który zaprezentował walca i mazura. Po nich został odtańczony manuet z elementami jazzu tradycyjnego w wykonaniu The New Century Dance Company z Miami.
Po obiedzie i części artystycznej nastąpił moment, na który czekali szczególnie przybyli na bal nowojorczycy. Zasłużona Blanka Rosenstiel została odznaczona medalami Króla Jana III Sobieskiego za lata działalności na rzecz propagowania polskiej historii i kultury przez Nowodworski Foundation z Nowego Jorku. Medal Króla Jana III Sobieskiego zaprojektowany i odlany przez śp. Mistrza Andrzeja Pityńskiego wręczyła Anna Maria Anders w otoczeniu zarządu Nowodworski Foundation - Kingi Leśniak, Ewy i Janusza Natkaniec, Elżbiety Popławskiej, Magdaleny Grzymek i prezydenta fundacji Jerzego Leśniaka.
Na tegorocznym balu, oprócz silnie reprezentowanej Nowodworski Foundation z Nowego Jorku na sali znaleźli się weterani ze Stowarzyszenia Armii Polskiej w Ameryce z Anną Marią Anders, Markiem Chrościelewskim i Tadeuszem Antoniakiem na czele. Bardzo silnie reprezentowana była Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa – reprezentującą ją Małgorzata Gradzki otrzymała wyróżnienie od AIPC za wieloletnią pomoc i wsparcie dla Polonii.
Wspólna zabawa trwała do północy. - Przepiękna impreza. W sposób fenomenalny zorganizowana i prowadzona przez Beatę Paszyc, która jest po prostu niesamowita – podzieliła się wrażeniami Kinga Leśniak, jedna z dyrektorek Nowodworski Foundation, prywatnie żona prezydenta fundacji Jerzego Leśniaka.
Impreza prowadzona była w języku angielskim i rozmawiałam z kimś, kto miał troszeczkę żalu, że za mało używa się języka polskiego, ale jeżeli wszystkie tego typu imprezy będziemy prowadzić w języku polskim, to nie wyjdziemy z tego naszego polskiego grajdołka
– żartowała.
Chodzi o to, żebyśmy właśnie z niego wyszli i działali wśród filantropów amerykańskich i zapraszali do współdziałania Amerykanów. Niektórzy z nich i tak świetnie mówią po polsku, bo się nauczyli naszego języka i spotkaliśmy takich ludzi, ale działalność trzeba rozszerzać i zataczać coraz większe kręgi
– przekonywała. - Wszystko było zorganizowane naprawdę z wielką klasą. To była jedna z piękniejszych imprez na jakich byłam – dodała na koniec.