39 osób postrzelonych w Chicago. Trump ma plan i wzywa gubernatora: „Zadzwoń do mnie!”

Mieszkańcy Chicago mają za sobą dramatyczny weekend. Od piątku do niedzieli w strzelaninach ranionych zostało aż 39 osób, z czego sześć śmiertelnie. Fala przemocy zwróciła uwagę Donalda Trumpa, który wystosował apel do gubernatora Illinois J.B. Pritzkera. „Mogę to naprawić. Szybko i na stałe (…) Zadzwoń do mnie!” – napisał, zwracając się do demokraty.

Kolaż przedstawiający Donalda Trumpa siedzącego za biurkiem i gubernatora J.B. Pritzkera przemawiającego. W artykule na naszym portalu przeczytasz o apelu Trumpa do Pritzkera w sprawie przemocy w Chicago i planach rozwiązania problemu przestępczości.
Autor: J.B. Pritzker/Facebook, AKPA/ AKPA

Tegorocznemu świętu Juneteenth w Chicago daleko było do spokojnego. W weekend 19-21 czerwca w Wietrznym Mieście kule dosięgły 39 osób. Jak potwierdziła policja, sześć z nich zmarło. Najkrwawszą z aż 24 strzelanin, które wstrząsnęły miastem, była sobotnia jatka w Princeton Park. Tuż po 11 pm dwóch zbirów w przejeżdżającym SUV-ie otworzyło ogień do tłumu bawiących się mieszkańców. Trafili aż 13 osób, z których 12 trafiło do szpitali. To, że nikt nie zginął zakrawa o cud.

Fatalnie zakończyło się jednak kilka innych strzelanin. W piątkowy wieczór w Greater Grand Crossing znaleziono ciało postrzelonego w klatkę piersiową 50-latka, w Austin zginął 34-latek, a w  Little Village 33-latek. W sobotę nad ranem w Bronzeville śmiertelny postrzał w szyję otrzymał 37-latek, a wieczorem na West Side od kuli zginął 18-latek. Nad ranem w niedzielę na South Side śmiertelnie postrzelony został z kolei 21-latek.

Krwawy bilans nie umknął uwadze prezydenta USA.

„Dlaczego gubernator Pritzker nie dzwoni do mnie po pomoc. Uczyniłbym Chicago bezpiecznym miastem w jeden miesiąc, w jeden rok byłoby jednym z najbezpieczniejszych!!! D.C. z jednego z najgorszych stał się jednym z najbezpieczniejszych miast w USA”

– napisał Donald Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth.

Niecałą dobę później doczekał się riposty od rządzącego Illinois demokraty, typowanego na prezydenckiego kandydata w 2028 roku. J. B. Pritzker, uczestnicząc w poniedziałek w otwarciu zakładu produkcyjnego w Gilman, IL, przypomniał, że poprosił już o pomoc FBI, DEA i ATF, a prezydent mógłby służyć materialnym, lepiej niż werbalnym wsparciem.

Nie sądzę, abyśmy powinni słuchać tego prezydenta ani jego obietnic

– powiedział gubernator, wyszydzając renowację Reflecting Pool w Waszyngtonie, DC.

Nie sądzę też, by miał on jakiekolwiek pojęcie o tym, jak zapewnić nam bezpieczeństwo w stanie Illinois

– dodał.

Niezrażony prezydent we wtorek 23 czerwca nad ranem ponownie postanowił zaapelować do demokraty.

„Co najmniej 39 rannych, czterech zmarłych w weekendowych strzelaninach w Chicago. Gubernatorze Pritzker, jako prezydent mogę to naprawić. Szybko i na stałe. D.C. Memphis, Nowy Orlean, wszędzie tam spadki do rekordowo niskich poziomów, i to szybko. Zadzwoń do mnie!”

– napisał w portalu Truth, nie mając najwyraźniej najświeższych danych.

Prezydent od miesięcy straszył władze Illinois i Chicago wysłaniem do miasta Gwardii Narodowej. W grudniu 2025 roku jego plan wysłania tych sił, jako wsparcia dla Służby Imigracyjno-Celnej (Immigration and Customs Enforcement, ICE) zablokował Sąd Najwyższy USA.