Rashad Johnson usłyszał aż trzynaście zarzutów po koszmarnej interwencji, do której doszło w niedzielę 24 maja w Near West Side w Chicago. Odpowie między innymi za pięć prób zabójstwa pierwszego stopnia, pięć zarzutów kwalifikowanego uszkodzenia ciała z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a także nielegalne posiadania broni bez wymaganego pozwolenia oraz umyślnego zniszczenia mienia o wartości poniżej 500 dolarów. 18-latek wpadł w ręce policji około godziny 3.30 nad ranem w okolicy 1200 South Loomis Street w chicagowskiej dzielnicy Little Italy.
Według policji to on był osobą, która wjechała samochodem w pięciu funkcjonariuszy CPD podczas imprezy pomaturalnej w czasie długiego weekendu Memorial Day. Jak poinformowała CPD, poruszający się pieszo mundurowi próbowali zapanować nad tłumem młodzieży, kiedy nagle huknął w nich samochód osobowy, który następnie wjechał na krawężnik, zderzając się też z radiowozem, słupem oraz ogrodzeniem. Pięciu policjantów doznało obrażeń, m.in. głowy i wymagało hospitalizacji. W samochodzie zatrzymanego 18-latka znaleziono z kolei broń – pistolet MAC-10 z magazynkiem na 30 nabojów – na którą nie miał pozwolenia.
We wtorek 26 maja chłopak stanął przed sądem w Chicago. Prokuratorzy domagali się zatrzymania go w areszcie, a sąd na to przystał, mimo że Johnson nie miał w przeszłości żadnych zatargów z prawem. 18-letni mieszkaniec Plainfield ma pozostać za kratami do czasu rozprawy zaplanowanej na 17 czerwca.
Incydent z udziałem chłopaka wywołał liczne komentarze, m.in. aktywistów i polityków, którzy podkreślali, że podobne zachowanie jest niedopuszczalne i należy nazwać je „terroryzmem”. Do sprawy odniósł się też burmistrz Chicago, życząc policjantom szybkiego powrotu do zdrowia.
„Nadal apeluję do rodziców i opiekunów, aby wiedzieli, gdzie znajdują się ich dzieci, i dbali o ich bezpieczeństwo oraz upewniali się, że wszystkie są na miejscu. Osoby, które brały udział w tych brutalnych i lekkomyślnych zachowaniach, muszą również ponieść odpowiedzialność. Moja administracja stwarza młodym ludziom możliwości i zapewnia im bezpieczne przestrzenie, ale rodziny, społeczności i władze miasta mają do odegrania ważną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa naszej młodzieży”
– napisał w serwisie X burmistrz Wietrznego Miasta Brandon Johnson.