Śledczy nie mają wątpliwości – według informacji lekarza sądowego hrabstwa Cook 43-letnia Katherine Torbick zmarła w wyniku uduszenia. Jej ciało odnaleziono w czwartek 30 kwietnia około godziny 9.20 pm w domu przy 1700 Weathersfield Way w Schaumburgu, gdzie policja została wezwana przez zaniepokojonych bliskich. Po wejściu do domu funkcjonariusze znaleźli Torbick nieprzytomną. Mimo podjętych działań ratunkowych stwierdzono jej zgon na miejscu.
Jak poinformowała lokalna policja, w domu przebywał też znany 43-latce mężczyzna. Został zatrzymany w celu przesłuchania, ale służby nie ujawniły jego danych. Dotąd nie poinformowano też o postawieniu mu jakichkolwiek zarzutów.
Sprawę śmierci kobiety wyjaśniają policjanci oraz prokuratura, tymczasem w mediach społecznościowych zaroiło się od pełnych żalu wpisów upamiętniających Kat Torbick. Żegnali ją między innymi znajomi z gabinetu urody Fox River MedSpa w Algonquin, IL, gdzie od niedawna pracowała.
„Wnosiła ciepło, energię i prawdziwą troskę do naszego miejsca pracy. Uwielbiała być częścią tego zespołu, a my cieszyliśmy się, że tu jest. Wywarła wpływ, którego nie zapomnimy – zarówno wśród klientów, jak i współpracowników. Nasze serca są z jej rodziną, zwłaszcza z jej synem, w tym niewyobrażalnym czasie. Myślimy o nich i wysyłamy im całą siłę oraz wsparcie, jakie możemy”
– napisali w oficjalnym oświadczeniu pracownicy salonu, podkreślając, że „ta strata jest głęboko odczuwalna w całym zespole”.
„Miała znaczenie. Była ceniona. I zawsze będzie częścią naszej historii. Zorganizujemy zbiórkę na rzecz Ofiar Przemocy Domowej w jej imieniu, a cały dochód przekażemy na rzecz Schroniska dla kobiet”
– czytamy dalej we wpisie, pod którym pojawiło się morze kondolencji.
Katherine „Kat” Torbick pracowała w salonie piękności, ale sama też zachwycała urodą. Próbowała swoich sił jako fotomodelka, pozując chicagowskim fotografom. Jej zdjęcia znaleźć można w mediach społecznościowych.