Podczas wspólnej modlitwy dziękowano za minione pół wieku działalności, za wszystkich członków i sympatyków KIK, za osoby, które przez lata tworzyły jego historię i budowały przestrzeń dialogu. Uhonorowano także wszystkich działaczy KIK, którzy zmarli. Ważnym momentem mszy było odnowienie zawierzenia Klubu Inteligencji Katolickiej w Lublinie Matce Bożej. Była to szczególna chwila modlitwy, wdzięczności za minione lata oraz powierzenia jej opiece przyszłości tej organizacji.
Dla mnie, jako prezesa Klubu Inteligencji Katolickiej w Chicago, udział w jubileuszu 50-lecia lubelskiego KIK-u miał wymiar szczególny. Nasz chicagowski oddział powstał zaledwie kilka miesięcy temu, w maju tego roku, czerpiąc inspirację właśnie z bogatej tradycji i dorobku Lublina
– przypomniała w rozmowie z „Super Expressem” Małgorzata Tys z Chicago.
Największe wrażenie zrobiła na mnie niezwykła żywotność etosu chrześcijańskiej inteligencji w Polsce oraz odwaga w podejmowaniu trudnych tematów, co wybrzmiało podczas sympozjów naukowych
– dodała. Zdradziła, że niezapomnianym przeżyciem był również koncert „Deo et Patriae” w Filharmonii Lubelskiej, który zakończył obchody.
To widowisko pokazało, jak kultura wysoka wciąż potrafi jednoczyć Polaków wokół wartości chrześcijańskich i narodowych. Wróciłam do Chicago z głębokim przekonaniem, że Polonia i macierz muszą oddychać tym samym duchem, a lubelski jubileusz dał nam ogromny impuls do dalszej pracy w Stanach Zjednoczonych
– zapewniła „Super Express” Tys.