Julio C. Salas, 35-letni mieszkaniec Sleepy Hollow pod Chicago usłyszał poważne zarzuty, między innymi bezprawnego pozbawienia wolności ze szczególnym obciążeniem, kwalifikowanego pobicia w miejscu publicznym i pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia. To efekt ataku, do którego doszło w sobotę 13 czerwca w biały dzień.
Około godziny 4 pm na Illinois Route 31 w pobliżu Virginia Road grupa 15–20 motocyklistów miała otoczyć samochód 61-letniego mężczyzny. Motobandyci zmusili kierowcę do zatrzymania auta, do którego po chwili podszedł Salas z grupą kompanów. Motocyklista miał wielokrotnie uderzyć 61-latka pięściami oraz kaskiem motocyklowym. Co więcej, według prokuratury, podczas zajścia Salas groził kierowcy dużym nożem, który nosił przy pasie. Po kilku minutach cała banda odjechała, zostawiając zszokowaną zakrwawioną ofiarę na środku drogi.
Poszkodowany kierowca został poważnie poturbowany i wymagał pomocy lekarskiej. Wezwani przez niego policjanci ruszyli w pościg za motogangiem. Mundurowi z Crystal Lake dość szybko zatrzymali większość z nich. Poturbowany 61-latek zidentyfikował Salasa jako głównego napastnika. 35-letni mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do więzienia hrabstwa McHenry.
Podczas przesłuchania przed sądem, który zdecydować miał o przedprocesowym areszcie, prokuratorzy argumentowali, że oskarżony stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Sąd ich wysłuchał.
„Przemoc na naszych drogach nie będzie tolerowana. Zarzuty w tej sprawie opisują bezpodstawny, bezsensowny i brutalny atak na 61-letniego mężczyznę przez grupę motocyklistów”
napisała w oświadczeniu Randi L. Freese, prokurator stanowa Hrabstwa McHenry.