Penn Station to jeden z najbardziej ruchliwych węzłów przesiadkowych w USA, obsługujący Amtrak, LIRR, NJ Transit i metro nowojorskie. Dziennie korzystają z niego setki tysięcy osób. W niedzielny wieczór stał się areną horroru. Około godz. 7 pm czasu lokalnego doszło tam do ataku z użyciem noża.
Ratownicy wezwani przez przerażonych pasażerów zastali na miejscu pięć ofiar. Jedna osoba była w stanie ciężkim, dwie w stanie średnim, dwie z lekkimi obrażeniami. Wszystkie trafiły do Bellevue Hospital. Szóstą ranną osobą jest sam sprawca, zatrzymany na miejscu chwilę po ataku, dzięki błyskawicznej reakcji policji Amtrak. Moment jego zatrzymania uchwyciło wielu internautów, którzy podzielili się zdjęciami i filmami w serwisach społecznościowych.
„Ten facet dźgnął nożem kogoś na stacji Penn Station. Ludzie tłumnie opuszczali stację”
– napisał na platformie X Brandon Norwood, który zamieścił też zdjęcie powalonego na ziemię napastnika. Mężczyzna został obezwładniony, zakuty w opaski zaciskowe, a na głowę mundurowi założyli mu worek, stosowany wobec osób zaburzonych. Na filmach internautów widać, że stawiał opór i wierzgał, gdy policjanci próbowali usadzić go na specjalnym wózku.
Policja na razie nie ujawniła tożsamości podejrzanego. Nie ma też informacji o zarzutach, ani o tym czy ofiary były przypadkowe. NYPD potwierdziła jedynie, że mężczyzna jest bezdomnym i częstym bywalcem Penn Station. Ruch na stacji przywrócony został późnym wieczorem. Podróżni z walizkami mijali odgrodzony taśmą teren przy peronach 5 i 6. Na podłodze wciąż widać było rękawiczki medyczne, bandaże i ślady krwi.
„Moje myśli kierują się ku wszystkim rannym, ich bliskim oraz wszystkim, których wstrząsnęła ta niedopuszczalna przemoc. Życzę każdej z ofiar pełnego i szybkiego powrotu do zdrowia. Jestem wdzięczny policji Amtrak oraz służbom ratowniczym, które szybko zareagowały, zatrzymując podejrzanego i udzielając pomocy medycznej”
– napisał w reakcji na atak burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani.
Oświadczenie wydała też gubernator Kathy Hochul.
„Pięć osób zostało bezsensownie zaatakowanych na Penn Station w akcie przerażającej przemocy. Dziękuję funkcjonariuszom i ratownikom, których szybkie działania zapobiegły dalszym szkodom”
– napisała w serwisach społecznościowych.
Atak miał miejsce niecałą dobę przed meczem nr 3 finałów NBA w Madison Square Garden. W poniedziałek o godz. 8.30 pm Knicks zmierzą się ze Spurs. To pierwszy mecz finałowy w MSG od 1999 r. Spodziewane są ogromne tłumy. Na widowni zasiąść ma też prezydent Donald Trump.