To był wieczór pełen emocji, pięknych słów i doskonałej muzyki. Piękne było też jego otwarcie. Na samym początku koncertu w sali CPS na Brooklynie wystąpili członkowie Klubu Seniora Krakus, których koordynatorką była Urszula Galej. Szczególnym talentem zabłysnęła Anna Kucay, która zaśpiewała „Uciekaj moje serce” i zebrała gorące owacje. Dodatkowo 14 seniorów przeczytało życiorys Agnieszki Osieckiej, co okazało się znakomitym i bardzo interesującym wprowadzeniem do koncertu.
Chwilę później piosenki Agnieszki Osieckiej zabrzmiały w wykonaniu: Dagmary Czechury (wokal), Krzysztofa Medyny (saksofon), Jacka Marcina Wiśniewskiego (gitara), Wiliama Asha (kontrabas) oraz Uriego Zeliga (perkusja). Artyści stworzyli na scenie prawdziwie wiosenny klimat i dali popis muzycznej klasy.
Jak podkreślił Krzysztof Medyna, podczas koncertu było po prostu „bardzo wesoło”. I trudno się z tym nie zgodzić.
Teksty Osieckiej są jak muzyka. A jak są z muzyką, to jeszcze lepiej
– zauważył trafnie muzyk, co idealnie oddało charakter wydarzenia.
Największe wrażenie na publiczności zrobiła Dagmara Czechura, która nie tylko zachwyciła głosem, ale też sceniczną swobodą, wdziękiem i humorem. Artystka podkreśliła, że występ dla Polonii był dla niej szczególnie ważny.
ZOBACZ GALERIĘ: Koncert z okazji 250-lecia USA w Konsulacie Generalnym RP w NY
Jest mi miło, że mogę wykonywać utwory Agnieszki Osieckiej dla Polonii. Wybrałam piosenki, które śpiewałam przez ostatnie lata w Radiowej Trójce i na festiwalu Okularnicy
– powiedziała.
Dagmara przypomniała również, że była finalistką konkursu poświęconego twórczości Osieckiej i występowała w Sopocie w 2012 roku w koncercie pod kierownictwem artystycznym Jerzego Satanowskiego „Pamiętajmy o Osieckiej”.
Publiczność była pod ogromnym wrażeniem.
To był bardzo dobry koncert. Daga może zrobić dużą karierę. Ma wszystkie cechy artystki: dobry głos, prezencję, osobowość i poczucie humoru
– nie szczędził komplementów Ted Figwer, z którym rozmawialiśmy po koncercie. Reakcje wielu innych słuchaczy śmiało potwierdzają tezę, że wieczór „Wiosna z Osiecką” był prawdziwym strzałem w dziesiątkę.