- Polskie perfumiarstwo niszowe debiutuje w Nowym Jorku.
- Zaprezentowano „Zapach Polski” z intrygującymi nutami.
- Gwiazdą był Jeremy Fragrance, który porwał publiczność.
- Jakie niezwykłe składniki tworzą „Zapach Polski”?
Spotkanie pod hasłem „Odkryj nową falę niszowych twórców perfum w Polsce” odbyło się 12 marca i zostało zorganizowane we współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Nowym Jorku. Jak podkreślał wicekonsul Wiktor Cichecki, celem wydarzenia było pokazanie polskich marek i twórców perfum, którzy działają w sektorze niszowym.
Podobał mi się ich zapach, dlatego zaproponowałem im spotkanie w Nowym Jorku. Chcieliśmy pokazać małe manufaktury i dystrybutorów perfum, rzemieślnicze pracownie, w których zapachy powstają z pasji
– mówił Cichecki.
Jednym z najbardziej intrygujących projektów zaprezentowanych podczas wieczoru był „Essence of Poland”, czyli „Zapach Polski”. To zapach stworzony przez artystę Wojtka Ziemilskiego we współpracy ze szwajcarskim perfumiarzem Andresem Wilhelmem. Projekt powstał z myślą o festiwalu Culturescapes w Bazylei i jest próbą uchwycenia w zapachu polskiej tożsamości.
Kompozycja może zaskoczyć! Wśród nut znalazły się m.in. żelazo, smar czy banany, które składają się na dość nieoczywistą interpretację skojarzeń z Polską. Podczas prezentacji uczestnicy otrzymywali próbki perfum, dzięki czemu każdy mógł doświadczyć tego zapachu na swój sposób.
Prawdziwą gwiazdą wieczoru był jednak Daniel Schütz, znany jako Jeremy Fragrance. To polsko-niemiecki influencer i biznesmen, który zdobył międzynarodową popularność dzięki internetowym nagraniom, w których recenzuje perfumy i zapachy. 37-latek od ponad 15 lat związany jest ze światem perfumeryjnym, a jego kanały w mediach społecznościowych śledzą miliony fanów na całym świecie.
Bardzo mi się podoba to wydarzenie. Zawsze ciekawiło mnie, jak działa rynek perfumeryjny w Polsce. To niszowy segment, który jest moją pasją
– mówił Jeremy. Na zakończenie swojego występu influencer zaskoczył publiczność, zaśpiewał znaną polską pieśń „Hej, Sokoły!”, czym wywołał ogromne emocje wśród uczestników wydarzenia.
Spotkanie w nowojorskim konsulacie pokazało jedno: polskie perfumiarstwo niszowe coraz śmielej wchodzi na światowe rynki i przyciąga uwagę nawet największych gwiazd branży zapachowej.