Polski Greenpoint powoli znika. Ona pokazuje to na zdjęciach

2026-02-26 13:37

„Niestabilne Struktury. Nostalgiczny list miłosny do Greenpointu” – to tytuł wystawy Kamili Latały, którą oglądać można w polskiej restauracji Retro na Brooklynie. Wernisaż przyciągnął szeroką publiczność, sala restauracji wypełniła się gośćmi, wśród których znaleźli się przyjaciele artystki, przedstawiciele lokalnej Polonii oraz mieszkańcy dzielnicy zainteresowani artystycznym komentarzem do dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości Greenpointu.

Ten fotograficzny list miłosny do polskiej dzielnicy oglądać można do 26 marca. Prezentowane w restauracji Retro (853 Manhattan Ave., Brooklyn, NY) prace to kolaże powstałe z fragmentowanych fotografii wykonanych przez artystkę. Punktem wyjścia stała się architektura Greenpointu: kamienice, detale fasad, rzędy okien i industrialne struktury. Latała dekonstruuje znane pejzaże miejskie, rozrywając je i składając na nowo w abstrakcyjne kompozycje. Efektem jest wizualna narracja o pęknięciach w materii miasta, jak i w społecznej tkance dzielnicy.

Wystawa stanowi bezpośrednie odniesienie do obecnej sytuacji na Greenpoincie, gdzie gwałtownie rosnące czynsze, często podwajane w stosunku do dotychczasowych stawek, prowadzą do wypierania wieloletnich mieszkańców, w tym licznej społeczności polonijnej. „Niestabilne Struktury” są więc także komentarzem do procesu gentryfikacji i utraty poczucia przynależności. Fragmentacja obrazu staje się metaforą rozpadu wspólnoty oraz kruchości miejsca, które dla wielu było domem.

Podczas wernisażu, który przyciągnął wiele osób, publiczność z dużym zainteresowaniem zatrzymywała się przy każdej pracy. Kamila Latała była zachwycona odbiorem jej prac i „serdecznym spotkaniem” w Retro.

Wieczór zgromadził liczne grono przyjaciół oraz gości, którzy z autentycznym zainteresowaniem zatrzymywali się przy każdej fotografii. Wielu z nich prosiło o osobiste oprowadzenie, chcąc poznać historie stojące za obrazami oraz proces ich powstawania. Rozmowy były długie i uważne, a reakcje odbiorców, pełne wrażliwości i szczerego uznania

– powiedziała nam.

Istotnym elementem wieczoru była również oprawa muzyczna, którą stanowił koncert bluesowy na żywo. Muzyka, która subtelnie wypełniała przestrzeń restauracji, sprzyjała rozmowom o sztuce oraz o przyszłości dzielnicy. Nie bez znaczenia pozostawał kontekst miejsca, czyli polskiej restauracji Retro. Goście wernisażu chętnie próbowali też tradycyjnych polskich potraw, co dla niektórych osób było pierwszym kontaktem z polską kuchnią.

Super Express Google News