Ten fotograficzny list miłosny do polskiej dzielnicy oglądać można do 26 marca. Prezentowane w restauracji Retro (853 Manhattan Ave., Brooklyn, NY) prace to kolaże powstałe z fragmentowanych fotografii wykonanych przez artystkę. Punktem wyjścia stała się architektura Greenpointu: kamienice, detale fasad, rzędy okien i industrialne struktury. Latała dekonstruuje znane pejzaże miejskie, rozrywając je i składając na nowo w abstrakcyjne kompozycje. Efektem jest wizualna narracja o pęknięciach w materii miasta, jak i w społecznej tkance dzielnicy.
Wystawa stanowi bezpośrednie odniesienie do obecnej sytuacji na Greenpoincie, gdzie gwałtownie rosnące czynsze, często podwajane w stosunku do dotychczasowych stawek, prowadzą do wypierania wieloletnich mieszkańców, w tym licznej społeczności polonijnej. „Niestabilne Struktury” są więc także komentarzem do procesu gentryfikacji i utraty poczucia przynależności. Fragmentacja obrazu staje się metaforą rozpadu wspólnoty oraz kruchości miejsca, które dla wielu było domem.
Podczas wernisażu, który przyciągnął wiele osób, publiczność z dużym zainteresowaniem zatrzymywała się przy każdej pracy. Kamila Latała była zachwycona odbiorem jej prac i „serdecznym spotkaniem” w Retro.
Wieczór zgromadził liczne grono przyjaciół oraz gości, którzy z autentycznym zainteresowaniem zatrzymywali się przy każdej fotografii. Wielu z nich prosiło o osobiste oprowadzenie, chcąc poznać historie stojące za obrazami oraz proces ich powstawania. Rozmowy były długie i uważne, a reakcje odbiorców, pełne wrażliwości i szczerego uznania
– powiedziała nam.
Istotnym elementem wieczoru była również oprawa muzyczna, którą stanowił koncert bluesowy na żywo. Muzyka, która subtelnie wypełniała przestrzeń restauracji, sprzyjała rozmowom o sztuce oraz o przyszłości dzielnicy. Nie bez znaczenia pozostawał kontekst miejsca, czyli polskiej restauracji Retro. Goście wernisażu chętnie próbowali też tradycyjnych polskich potraw, co dla niektórych osób było pierwszym kontaktem z polską kuchnią.