Wystawa prezentowana od 21 do 24 czerwca w nowojorskiej Fridman Gallery to dla polskiej artystki wyjątkowy moment i ważny etap w jej międzynarodowej działalności artystycznej.
Wernisaż w Nowym Jorku jest dla mnie wspaniałym doświadczeniem, czymś, o czym marzy każdy artysta. Możliwość pokazania swoich prac w tak wyjątkowym miejscu oraz spotkania twórców z całego świata jest ogromnym wyróżnieniem i niezapomnianym przeżyciem
– powiedziała nam Dorota Wujewska-Bartoszewicz po otwarciu wystawy.
Artystka jest malarką, której twórczość obejmuje również rysunek oraz fotografię artystyczną. Jej prace koncentrują się na emocjach, wrażliwości i poszukiwaniu piękna. Wujewska-Bartoszewicz tworzy własny, rozpoznawalny świat, w którym ważną rolę odgrywają intuicja, doświadczenie oraz głębokie przeżywanie rzeczywistości.
Moja sztuka to wrażliwość, doświadczenie i ekspresja. Wrażliwość jest sposobem postrzegania i odczuwania nieskończoności oraz światów, których nie można zobaczyć. Doświadczenie stanowi podstawę poszukiwań. Ekspresja jest pewnością i odwagą nadawania znaczeń oraz kształtowania idei. Moja sztuka jest przestrzenią zmysłów, w której rodzi się piękno
– podkreśla artystka, opisując swoją filozofię twórczą.
Organizatorką wystawy jest włoska kuratorka Francesca Callipari, która od wielu lat realizuje międzynarodowe projekty artystyczne. Jak przyznaje, współpraca z polską malarką jest dla niej wyjątkowo cenna.
Bardzo lubię współpracować z Dorotą. Jest artystką niezwykle wrażliwą, utalentowaną i otwartą na dialog. Jej twórczość doskonale wpisuje się w ideę naszej wystawy, której celem jest budowanie mostów między kulturami
– powiedziała Francesca Callipari.
Zwróciła uwagę, że do tej idei nawiązuje też tytuł ekspozycji. Jak podkreśla, „L'Italia chiama il mondo” nie jest manifestem skupionym na Włoszech, ale zaproszeniem do międzynarodowego dialogu poprzez sztukę.
Sztuka powinna być mostem, a nie murem. Chcemy pokazać, że piękno i wymiana kulturowa mają moc łączenia ludzi niezależnie od ich pochodzenia, języka czy miejsca zamieszkania. To właśnie jest główne przesłanie tej wystawy
– wyjaśnia Callipari.
Wystawa zgromadziła więc twórców reprezentujących różne kraje i artystyczne środowiska. Wśród prezentowanych prac znalazły się obrazy, fotografie i dzieła wykonane w różnorodnych technikach. Dla publiczności to też okazja, by nie tylko podziwiać sztukę, ale także spotkać samych artystów i porozmawiać z nimi o ich inspiracjach oraz twórczych poszukiwaniach.
Prace Doroty Wujewskiej-Bartoszewicz wzbudziły duże zainteresowanie. Goście podkreślali ich emocjonalny charakter, subtelność oraz wyjątkową wrażliwość. Dla wielu uczestników wernisażu była to pierwsza okazja do poznania twórczości polskiej artystki.
Wystawa w SoHo po raz kolejny pokazała, że polscy artyści z powodzeniem odnajdują się na międzynarodowej scenie sztuki. Udział Doroty Wujewskiej-Bartoszewicz w projekcie „L'Italia chiama il mondo” jest nie tylko osobistym sukcesem artystki, ale również piękną promocją polskiej kultury w jednym z najważniejszych centrów artystycznych świata.
Kto znajdzie czas, może jeszcze w środę 24 czerwca zajrzeć do Fridman Gallery (475 Tenth Avenue, New York) w SoHo, by zobaczyć prace Polki i innych twórców.