USA świętują 250-lecie, nic więc dziwnego, że amerykańska Polonia świętuje razem z Amerykanami! 12 lutego, w dodatku w Tłusty Czwartek, w polskim konsulacie w Nowym Jorku Polacy i Amerykanie spotkali się na uroczystym koncercie z okazji pięknego jubileuszu. Wieczór otworzył Konsul Generalny RP w Nowym Jorku Mateusz Sakowicz, który zapowiedział gościa specjalnego – Bogdana Klicha, chargé d’affaires RP w Stanach Zjednoczonych, który przyleciał na tę uroczystość z Waszyngtonu, DC.
Bogdan Klich w swoim wystąpieniu mówił o wspólnej historii walki o wolność, o wartościach łączących oba narody oraz o roli Polonii w budowaniu trwałych relacji między Polską a Stanami Zjednoczonymi. - 250 lat przyjaźni to nie symboliczna data, lecz realne partnerstwo oparte na zaufaniu i solidarności – przypomniał. Jego przemówienie zostało nagrodzone gromkimi brawami.
Głos zabrał również konsul generalny, który z uśmiechem nawiązał do kalendarza. – Zapraszamy na pączki, dzisiaj nam nie przybędzie kalorii, bo to Tłusty Czwartek – żartował, czym wywołał salwy śmiechu i jeszcze bardziej rozluźnił atmosferę.
Po części oficjalnej przyszedł czas na muzykę. Recital fortepianowy Martina Labazevitcha rozpoczął się od motywu z kultowego serialu „Polskie drogi”, a następnie publiczność usłyszała kompozycje Fryderyka Chopina. Nastrojowe interpretacje subtelnie zachęcały słuchaczy do refleksji. Kulminacją wieczoru był koncert operowy przygotowany we współpracy z New York City Opera. Na scenie wystąpiły sopranistka Kristin Sampson oraz mezzosopranistka Elissa Pfaender. Ich występy spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności i zakończyły się owacjami na stojąco.
- Koncert był nie tylko artystycznym przeżyciem na najwyższym poziomie, lecz także symbolicznym momentem świętowania 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych oraz równie długiej historii przyjaźni łączącej nasze narody – podsumował w rozmowie z „Super Expressem” wicekonsul Dawid Pietrusiak.
Po części artystycznej goście zostali zaproszeni na uroczysty bankiet. Ponieważ spotkanie odbywało się w Tłusty Czwartek, nie mogło zabraknąć tradycyjnych słodkości. Zapowiadane przez konsula Sakowicza pączki i faworki znikały ze stołów w błyskawicznym tempie. Jadzia Kopala, była Wielka Marszałek Parady Pułaskiego, nie kryła zachwytu. – Pyszne pączki! – powiedziała z uśmiechem, zajadając się tradycyjnym przysmakiem.
W eleganckich wnętrzach Konsulatu rozmowy trwały jeszcze długo. W kuluarach dyskutowano o dalszej współpracy kulturalnej, nowych projektach i roli Polonii w umacnianiu relacji transatlantyckich. - „Znakomici artyści, muzyka, wspaniała publiczność i gospodarze” – relacjonował wieczór w Nowym Jorku Bogdan Klich w swoich mediach społecznościowych.