To byłą największa polonijna studniówka w USA. Maturzystom gratulował nawet polski prezydent

Na symboliczne sto dni, jakie pozostały do matury, polonijna młodzież z rejonu Chicago spotkała się na wyjątkowym balu kończącym ważny etap edukacji. W eleganckich wnętrzach sali bankietowej w Oakbrook Terrace w Illinois odbyła się Studniówka 2026 - wydarzenie, które co roku gromadzi uczniów polskich szkół średnich z całej aglomeracji. W tym roku było ich niemal 650.

  • Studniówka 2026 w Chicago była największą polonijną imprezą młodzieżową, w której wzięło udział 650 maturzystów z 40 polonijnych szkół.
  • 52 uczniów otrzymało stypendia za wybitne osiągnięcia naukowe, a łączna kwota przyznanych nagród wyniosła 40 000 dol.
  • W części artystycznej wystąpił zespół folklorystyczny „Wesoły Lud”, oprawę muzyczną zapewnił DJ Piotr Marszałek, a uczestnicy bawili się w wspólnych tańcach i zabawach integracyjnych.

Tegoroczny bal w sali Drury Lane przygotowała Polska Szkoła im. Henryka Sienkiewicza w Romeoville, IL, a wsparcia organizacyjnego i honorowego patronatu udzieliło Zrzeszenie Nauczycieli Polskich w Ameryce. W zabawie uczestniczyło 650 maturzystów z 40 polonijnych placówek edukacyjnych. Wieczór rozpoczęli uroczyście. Hymny Polski i Stanów Zjednoczonych wykonała uczennica szkoły-organizatora Emilia Kuru, po czym młodzież tej szkoły zaprezentowała taniec z biało-czerwonymi flagami. Był to symboliczny akcent, podkreślający przywiązanie do polskich tradycji, mimo życia i nauki poza granicami kraju.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się przedstawiciele Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Chicago oraz reprezentanci wielu organizacji polonijnych, działających na rzecz edukacji, kultury i integracji środowiska, m.in. Zjednoczenia Rzymsko-Katolickiego, Legionu Młodych Polek, Muzeum Polskiego w Ameryce, Związku Klubów Polskich, Związku Podhalan w Północnej Ameryce oraz Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej.

W imieniu Konsulatu Generalnego maturzystów pozdrowiła konsul generalna Regina Jurkowska, składając im życzenia świetlanej przyszłości.

Życzę wam, abyście od tej pory mogli czerpać satysfakcję i radość z nauki, którą przez te lata zdobywaliście

– powiedziała. Pani konsul odczytała również okolicznościowy list od Prezydenta RP Karola Nawrockiego i jego małżonki Marty Nawrockiej, którzy gratulowali zakończenia pewnego etapu w życiu, którego symbolem jest studniówka.

To też wyraźny znak, że polska tradycja i kultura pozostają żywe również poza granicami kraju

- podkreśliła również w liście para prezydencka, przyznając, że polonijna edukacja nie jest najłatwiejszą drogą, więc tym bardziej zasługuje na szacunek i uznanie.

Głos zabrali także przedstawiciele instytucji współorganizujących wydarzenie oraz reprezentant uczniów Polskiej Szkoły im. Henryka Sienkiewicza w Romeoville.

Jednym z najważniejszych momentów wieczoru było wręczenie stypendiów „Najlepszym z Najlepszych”. Wyróżniono 52 uczniów, nagradzając ich za wybitne osiągnięcia naukowe czekami na 1000 i 700 dolarów, ale też pamiątkowymi medalami i upominkami. Łączna wartość przyznanych stypendiów wyniosła 40 tysięcy dolarów. Oficjalną część wieczoru zakończyła modlitwa i błogosławieństwo, po czym uczestnicy zasiedli do wspólnego posiłku. Posypały się też gratulacje dla Polskiej Szkoły im. Emilii Plater w Streamwood, którą ogłoszono organizatorem przyszłorocznej studniówki.

CZYTAJ TEŻ: Finansista z New Jersey na czele słynnej polonijnej parady w Chicago

Dalsza część wieczoru miała już wyłącznie rozrywkowy charakter. Na scenie wystąpił zespół folklorystyczny „Wesoły Lud”, a oprawę muzyczną zapewnił DJ Piotr Marszałek. Parkiet szybko wypełnił się tańczącą młodzieżą. Nie zabrakło również wspólnych zabaw integracyjnych, które od lat są nieodłącznym elementem polonijnych studniówek. Uczniowie mogli pozować do zdjęć przy okolicznościowych „ściankach”, ale też ciekawej fotobudce, zapewniającej miejsce na okładce magazynu „Vogue”.

Jak podkreślił w mediach społecznościowych fotograf wydarzenia Dariusz Stelmach, bal był czymś więcej niż tylko elegancką zabawą młodych ludzi „dorastających między dwoma światami”. - „Urodzeni tutaj, a co sobotę - z wyboru i z serca - wracają do języka, historii i kultury swoich korzeni, łącząc to z wymagającą codziennością amerykańskiej szkoły” – napisał, wychwalając ich wytrwałość. - „Było prawdziwą przyjemnością móc zatrzymać ten moment w obiektywie” – dodał.

Super Express Google News