Mickiewicz zabrzmiał na Manhattanie. Polonia po raz czwarty spotkała się na Narodowym Czytaniu

Niemal 30 osób zabrało głos w nowojorskiej odsłonie Narodowego Czytania „Dziadów” Adama Mickiewicza. W sobotę, 12 września, w siedzibie Zarządu Głównego Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce na Manhattanie spotkali się przedstawiciele różnych pokoleń Polonii: aktorzy, amatorzy, młodzież, osoby starsze, duchowni i miłośnicy literatury. Jak podkreślali uczestnicy, tegoroczne spotkanie zgromadziło wyjątkowo wiele nowych osób, także z New Jersey.

Narodowe Czytanie rozpoczęło się przed południem przy 119 East 15th Street w Nowym Jorku. Tegoroczna, czwarta już nowojorska edycja wydarzenia poświęcona była jednemu z najważniejszych dzieł polskiej literatury: „Dziadom” Adama Mickiewicza. Rok wcześniej uczestnicy spotkania sięgnęli po twórczość Jana Kochanowskiego.

W czytaniu wzięło udział niemal 30 osób, reprezentujących pełen przekrój polonijnej społeczności. Byli wśród nich doświadczeni aktorzy, ale także osoby, które na co dzień nie mają nic wspólnego ze sceną. Nie zabrakło młodzieży i starszego pokolenia, a oprócz samych czytających, na sali zasiadła też publiczność, która przyszła wysłuchać dzieła Mickiewicza.

PRZECZYTAJ TEŻ: Mobilna biblioteka ruszyła w drogę do polonijnych szkół w USA. „Radość dzieci jest bezcenna”

Wśród uczestników znalazł się konsul Przemysław Postolski, a także artysta Janusz Skowron, który w III części „Dziadów” wcielił się w rolę Senatora.

Tegoroczne czytanie było wyjątkowe. Spotkaliśmy się już po raz czwarty i tym razem zgłosiło się bardzo dużo osób. „Dziady” czytało około 30 uczestników

– powiedział „Super Expressowi” Janusz Skowron. Jak zaznaczył, szczególne wrażenie robiła różnorodność osób biorących udział w wydarzeniu.

Był z nami ojciec Michał Czyżewski, paulin, a także dwoje dzieci z jego polskiej szkoły. Dwunastoletni Maksymilian Szabliński przeczytał bardzo długi fragment. Przepięknie czytał po polsku. Po raz pierwszy uczestniczyła też Magdalena Majerowicz Lupiński z New Jersey

– dodał.

Spotkanie rozpoczęło się od wprowadzenia.

Profesor Anna Frajlich-Zając przygotowała piękne wprowadzenie do czytania. Dzięki temu można było jeszcze lepiej wejść w atmosferę tego dzieła i przypomnieć sobie jego znaczenie dla polskiej kultury

– podkreślił Janusz Skowron.

Organizatorkami nowojorskiego Narodowego Czytania były Ella Wojczak z Polish Theatre Institute in the USA i Ela Kieszczyńska, reprezentująca Przytulisko Literacko- Artystyczne, które, jak podkreślają uczestnicy, bardzo starannie przygotowują i prowadzą kolejne edycje wydarzenia.

Obie Ele prowadzą je naprawdę pięknie

– przyznała Anna Skowron, która wcieliła się w rolę pani Rollison.

To było świetne czytanie, bo uczestniczyli w nim zarówno zawodowcy, czyli aktorzy, jak i amatorzy. Wszyscy wytrwali do samego końca

– dodała ze śmiechem, przyznając, że jedną z największych wartości wydarzenia był jego międzypokoleniowy charakter.

Przekrój wiekowy był ogromny. Czytali młodzi i starsi. W tym roku debiutowała również córka Elli Wojczak. Byli też ludzie, którzy nie czytali, ale przyszli po prostu posłuchać. To stworzyło bardzo dobrą, wspólnotową atmosferę

– dodała.

Każdy z uczestników czytania otrzymał specjalne wydanie „Dziadów”. Przygotowano również pamiątkowy stempel wykonany w Polsce specjalnie z okazji tegorocznego Narodowego Czytania. Spotkanie nie zakończyło się wraz z ostatnim fragmentem Mickiewicza. Po wspólnej lekturze uczestnicy zostali na poczęstunku i mieli okazję jeszcze długo rozmawiać o literaturze, polskiej kulturze i samej inicjatywie.

To był bardzo miły finał całego spotkania i okazja, żeby wszyscy mogli ze sobą porozmawiać

– przyznała Anna Skowron.