Były polski prezydent i jego żona po opuszczeniu Belwederu realizują się prywatnie na nowych ścieżkach kariery. Andrzej Duda rozpoczął m.in. współpracę z amerykańskim konserwatywnym think tankiem Heritage Foundation i organizacją Concordia, czego efektem są gościnne wykłady na rozmaitych zagranicznych uczelniach i wydarzeniach. W ostatnich dniach oboje zawitali do New Jersey, a stamtąd do Chicago, które niejednokrotnie odwiedzali jako lokatorzy Pałacu Prezydenckiego. Ta wizyta była jednak zupełnie inna niż poprzednie.
W niedzielę Andrzej Duda i jego żona spotkali się w Domu Podhalan w Chicago z zarządem Związku Podhalan Północnej Ameryki, na którego czele stoi Jan Król, oraz z członkami tej organizacji. Przyjęto ich zgodnie z tradycją - chlebem i solą, ale potem podjęto smakowitym obiadem. Specjalnie dla byłej pary prezydenckiej wystąpiła też młodzież i dzieci ze Szkółki Pieśni i Tańca ZPPA. Kulminacyjnym punktem spotkania było jednak przyznanie Andrzejowi Dudzie tytułu Honorowego Członka ZPPA.
Za szczególną troskę w zachowaniu dziedzictwa, wiary i kultury góralskiej poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz za wieloletnie wspieranie działalności Związku Podhalan Północnej Ameryki w Stanach Zjednoczonych
– powiedział Krzysztof Żółtek sekretarz generalny ZPPA, przyznając wyróżnienie byłemu prezydentowi RP, który, jak wiadomo, pochodzi z Krakowa.
Mój mąż był zawsze bardzo zazdrosny, że ja byłam u was, a on nie, także myślę, że bardzo się cieszy z wyróżnienia
– powiedziała żartobliwie była prezydentowa. Następnie gościom wręczono honorowe dyplomy z wyrazami wdzięczności i najlepszymi życzeniami od ZPPA, a Królowa ZPPA Natalia Król i Zbójnik ZPPA Andrzej Błachuta podarowali parze prezydenckiej bukiety kwiatów.
Niektórzy z państwa pamiętają, że pierwszy raz byłem tutaj jeszcze jako poseł w 2014 roku z Adamem Kwiatkowskim. Każde nasze kolejne spotkania, zarówno te, kiedy odwiedzaliście nas w Pałacu Prezydenckim, jak i te w USA i te na Podhalu były dla mnie bardzo ważne. Ogromnie państwu dziękuję za tą przyjaźń oraz za tę wsparcie, które odczuwaliśmy od państwa przez te dziesięć lat
– powiedział do chicagowskich górali prezydent.
Byliście państwo zawsze z nami, nawet w tych trudnych momentach. Nigdy tego nie zapomnimy, że głosowaliście na mnie i wspieraliście nas także modlitwą. To wsparcie było niezbędne, aby dobrze pełnić urząd prezydenta RP, zwłaszcza w tych trudnych momentach, kiedy trzeba było podejmować trudne decyzje. Ucieszyłem się bardzo z tego zaproszenia do USA, nie wiedząc, że otrzymam niezwykle dla mnie ważny i wzruszający tytuł honorowego członka ZPPA
- zapewnił Duda na spotkaniu w Domu Podhalan.