Dramat na budowie piętrowego garażu! Jedna osoba nie żyje. Dwie uwięzione pod gruzami

2026-04-09 17:52

Koszmar w Filadelfii! Jedna osoba nie żyje, dwie są poszukiwane po katastrofie piętrowego garażu w centrum miasta. Betonowa konstrukcja, powstająca w pobliżu miejskiego szpitala dziecięcego z nieznanych przyczyn runęła, grzebiąc pod zwałami gruzu kilka osób. Władze miasta i ratownicy nie tracą nadziei.

Do koszmaru doszło w środę 8 kwietnia po godz. 2.15 pm lokalnego czasu przy Grays Ferry Avenue w Filadelfii w stanie Pensylwania. Świadkowie, w rozmowie z reporterami lokalnych telewizji, mówili o odgłosach i wstrząsach przypominających trzęsienie ziemi. Powstający przy Filadelfijskim Szpitalu Dziecięcym garaż z nieznanych przyczyn zaczął składać się jak domek z kart.

Niestety na miejscu pracowali ludzie, a kilka osób zostało przygniecionych betonowymi fragmentami konstrukcji. Trzy osoby zostały wyciągnięte spod gruzów przez przybyłych na miejsce ratowników. Jedna z nich niestety zmarła w szpitalu. Według informacji przekazanych przez władze miasta, przedstawicieli straży pożarnej i policji na specjalnej konferencji, pod zwałami betonu uwięzione miały zostać dwie kolejne osoby. Ruszyła wymagająca akcja ratunkowa.

Musimy bardzo ostrożnie i z należytą starannością rozebrać ten budynek, mając na uwadze bezpieczeństwo osób pracujących przy rozbiórce, a także bezpieczeństwo służb ratowniczych, które będą kontynuować poszukiwania

– powiedział komisarz Straży Pożarnej w Filadelfii Jeffrey Thompson.

Wiadomo, że szpital i firmy wykonawcze dysponowały wszelkimi niezbędnymi pozwoleniami. Jak powiedziała burmistrz miasta Cherelle Parker, do tragedii doszło, gdy pracownicy podwykonawcy, firmy Precast Services Inc., instalowali prefabrykowane betonowe stropy. Jeden z nich chwilę po ułożeniu runął na znajdujący się pod nim strop, co wywołało efekt domina i załamanie wszystkich znajdujących się w tym pionie konstrukcji.

Ekipy ratunkowe pracując na miejscu, wierząc, że pod gruzami są wciąż żywi ludzie.

Nie zamierzamy się poddać i nie spoczniemy, dopóki nie ustalimy losu wszystkich osób dotkniętych tą tragedią

– zapewniła burmistrz Parker. Z powodu obaw o stabilność całego budynku, najbliższa okolica została zamknięta dla pieszych. Prace budowlane zostaną wstrzymane przypuszczalnie na długie tygodnie, na czas przeprowadzenia dochodzenia, mającego wyjaśnić przyczyny tragedii oraz ocenić, jak poważne są uszkodzenia.

Super Express Google News