Nastrojów, ani tym bardziej notowań, nie tonują nawet komunikaty prezydenta Donalda Trumpa, który donosi o postępach w mediacjach między USA, Izraelem a Iranem. Niestety, galopada cen ropy przekłada się już na wzrost cen w innych sektorach gospodarki. Podwyżki, z powodu rosnących kosztów transportu zapowiada Amerykańska poczta.
USPS w środę 25 marca złożyła w Komisji Regulacyjnej ds. Poczty (Postal Regulatory Commission, PRC) wniosek o wprowadzenie tymczasowej, sięgającej 8 proc. podwyżki cen na część swoich usług. Pocztowcy chcą, by obowiązywała ona od 26 kwietnia do 17 stycznia 2027 roku. Jeśli wzrost cen zostanie zatwierdzony, dotknie takich usług, jak: Priority Mail Express, Priority Mail, USPS Ground Advantage oraz Parcel Select, a więc nie tylko przesyłek listowych, ale również paczek.
„Ta tymczasowa korekta cen zapewni Poczcie niezbędną elastyczność, pomagając pokryć rzeczywiste koszty działalności, zgodnie z wymogami Kongresu”
- poinformowała agencja w komunikacie prasowym.
ZOBACZ GALERIĘ: Iran pokazał zniszczenie Statuy Wolności. Szatan i Epstein na jednym filmie
„Koszty transportu rosną, a nasi konkurenci zareagowali na to wprowadzając szereg dopłat. Konsekwentnie unikaliśmy wprowadzania dopłat, a ta opłata stanowi mniej niż jedną trzecią kwoty, jaką nasi konkurenci pobierają wyłącznie za paliwo”
– czytamy dalej w komunikacie na stronie USPS. Teraz wszystko w rękach PRC.