Amerykańska Polonia też pamięta o Żołnierzach Wyklętych. „Jesteśmy spadkobiercami tej spuścizny”

2026-03-02 14:50

Polonia ze Wschodniego Wybrzeża USA upamiętniła Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który od 2011 roku tradycyjnie przypada na dzień 1 marca. W tym roku, przy słonecznej pogodzie i porywach mroźnego wiatru, w Amerykańskiej Częstochowie w Doleystown w Pensylwanii stawiły się tłumy.

  • Polonia ze Wschodniego Wybrzeża USA upamiętniła Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Amerykańskiej Częstochowie w Doylestown w Pensylwanii.
  • Uroczystości rozpoczęły się pod Pomnikiem Żołnierzy Wyklętych, gdzie odczytano list z Kancelarii Prezydenta RP podkreślający wagę pamięci o bohaterach.
  • Podczas wydarzenia odbył się Apel Poległych, złożono wieńce, a Leszek Czajkowski, Jan Pietrzak, Jerzy Zelnik i Paweł Piekarczyk wykonali utwór „Podziemna Armia powraca”.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych rozpoczął się pod Pomnikiem Żołnierzy Wyklętych na cmentarzu przy Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, gdzie gości powitał w imieniu organizatorów - Komitetu Smoleńsko-Katyńskiego i Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce - Tadeusz Antoniak. Następnie Elżbieta Bolesta odczytała list z Kancelarii Prezydenta RP wystosowany przez podsekretarz stanu Agnieszkę Jędrzak w imieniu Karola Nawrockiego. Pani minister podkreśliła wagę znaczenia Doleystown, zwanego Amerykańską Częstochową, „która dla Polonii jest tym, czym Jasna Góra dla Polski, przestrzenią modlitwy, pamięci i narodowej jedności”.

„Dziedzictwo Żołnierzy Wyklętych to nie tylko historia walki z totalitaryzmem. Ich postawa uczy nas odwagi w obronie wartości, wierności narodowej tradycji oraz odpowiedzialność za przyszłość”

– napisała w liście. - „Dzisiaj my, wolni Polacy żyjący w ojczyźnie i poza jej granicami, jesteśmy spadkobiercami tej spuścizny” – rozbrzmiało też.

Wagę pamięci o Wyklętych podkreślali też kolejni mówcy.

Pamięć o Żołnierzach Wyklętych to nie tylko zapiski w podręcznikach historii, ale żywa część naszej tożsamości

– powiedział komendant naczelny SWAP Tadeusz Antoniak. Przedstawiciel Wojska Polskiego przy Stałym Przedstawicielstwie RP przy ONZ komandor Albert Proszkowski, który niedawno objął tę funkcję, nie ukrywał z kolei, że jest poruszony tym, jak społeczność polonijna pielęgnuje pamięć o swoich bohaterach i o tych, którzy oddali życie za niepodległą Polskę.

Apel Poległych poprowadził komendant Placówki 12. SWAP Jacek Szklarski, a zaraz po nim przedstawiciele organizacji i instytucji polonijnych złożyli wieńce pod monumentem. Byli wśród nich m.in. weterani, przedstawiciele harcerzy, polskich szkół dokształcających oraz Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej. Głos przy pomniku zabrał Emil Dorr-Dorynek, syn ostatniego żołnierza Brygady Świętokrzyskiej NSZ, Mariana Dorr-Dorynka, który spoczął na cmentarzu w Doylestown. Te część uroczystości zakończyło unikatowe wykonanie utworu „Podziemna Armia powraca” autorstwa Leszka Czajkowskiego, w którym udział wziął sam autor oraz Jan Pietrzak, Jerzy Zelnik i Paweł Piekarczyk.

Z cmentarza zebrani przenieśli się do Sanktuarium, w którym odprawiona została msza święta celebrowana przez ojców Karola Jarząbka i Mikołaja Sochę. Po nabożeństwie goście zobaczyli aktora Marcina Kwaśnego, który zaprezentował „Grypsy z celi śmierci” pułkownika Łukasza Cieplińskiego. Artysta wziął udział również we wspólnym poczęstunku i rozmowach w centrum kultury Amerykańskiej Częstochowy, gdzie odbył się też pokaz filmu „Triumf serca”, opowiadającego o ostatnich chwilach życia św. Maksymiliana Kolbe.

Super Express Google News