Z pieczonym świniakiem, karaoke i ogniskiem. Dolnoślązacy z Chicago zaszaleli na pikniku

Lato dobiega końca, ale chicagowska Polonia korzysta z niego na całego i bawi się na licznie organizowanych w niemalże każdy weekend piknikach. I tak było w sobotę 29 sierpnia. W malowniczym ośrodku nad jeziorem na przedmieściach Chicago spotkali się na swojej dorocznej imprezie plenerowej członkowie Towarzystwa Dolnośląskiego w Chicago.

Mieszkający w aglomeracji chicagowskiej dolnoślązacy kolejny raz pokazali, jak wspaniale można się bawić. W sobotę 29 sierpnia zjechali do Jack & Lydia Resort w Lake Villa w Illinois, by spotkać się na swoim dorocznym letnim pikniku. I tradycyjnie było radośnie i jak w jednej wielkiej rodzinie.

Organizatorzy zadbali o liczne atrakcje. Nie zabrakło pływania łódkami, pysznego świniaka pieczonego na rożnie. Były też konkursy, gry i rozmaite zabawy – między innymi malowanie obrazów czy karaoke. Wieczorem uczestnicy pikniku zebrali się tradycyjnie przy ognisku, gdzie piekli kiełbaski i śpiewali polskie piosenki.

Na zakończenie imprezy uczestnicy podziękowali organizatorom, Jackowi i Lidii, za wspaniałe jedzenie i świetną atmosferę. Zgodnie zapewniali, że mimo przelotnego deszczu doroczne spotkanie wypadło świetnie, a atmosfera była wyjątkowo radosna.

Było tak jak na imprezach w Polsce. Śpiewanie przy akompaniamencie akordeonu i gitary dało nam wszystkim bardzo dużo radości, a malowanie obrazów pobudziło wyobraźnię u każdego. Dużym zainteresowaniem cieszyła się także loteria fantowa, w której można było wygrać cenne nagrody

– powiedziała w rozmowie z „Super Expressem” jedna z uczestniczek Monika Matysek, skarbnik Towarzystwa Dolnośląskiego, zachwycając się też poziomem organizacyjnym imprezy.