Tłumy na święcie plonów w Chicago. „Dożynki są symbolem naszej pamięci o korzeniach”

Za oceanem, ale niezmiennie w zgodzie z polską tradycją! Polonia z Chicago w weekend kolejny raz pokazała przywiązanie do obrzędów, które składają się na polską tożsamość. Związek Klubów Polskich w USA zaprosił rodaków na Polonijne Dożynki.

30 lat minęło jak jeden dzień. Aż trudno uwierzyć, że Związek Klubów Polskich w USA organizuje Dożynki Polonijne już od tylu lat. Inicjatorką tej pięknej tradycji na ziemi George’a Waszyngtona jest nasza rodaczka z Chicago Alina Szymczyk – etnograf, choreograf, znawczyni kultury ludowej, dyrektor Teatru Ludowego „Rzepicha” oraz wiceprezeska ZKP.

Tegoroczna uroczystość odbyła się w parafii św. Rozalii w Harwood Heights, IL, i rozpoczęła przedstawieniem poświęconym 250. rocznicy deklaracji niepodległości Stanów Zjednoczonych. Po uroczystej mszy świętej dożynkowej Teatr Ludowy „Rzepicha” zaprezentował piękne polskie zwyczaje i tradycje związane z tym wyjątkowym świętem dziękczynienia.

W programie artystycznym wystąpił również Zespół Młodzieżowy „Wawel”, prezentując piękny taniec nawiązujący do idei dziękczynienia i radości ze wspólnego świętowania. Wśród gości były między innymi obecne Konsul Generalna RP w Chicago Regina Jurkowska oraz Maria Pappas, skarbnik hrabstwa Cook.

Ogromnie cieszy nas udział w Dożynkach kilku tysięcy osób, które wspólnie świętowały i bawiły się aż do zmierzchu. Szczególne znaczenie ma dla nas możliwość przekazywania polskiej kultury, tradycji i dziedzictwa młodemu pokoleniu Polonii, a także dzielenia się nimi z Amerykanami, którzy z każdym rokiem coraz liczniej przybywają na nasze święto

– powiedziała w rozmowie z „Super Expressem” Łucja Mirecka-Kopeć, prezeska ZKP.

Dożynki są nie tylko pięknym polskim świętem, ale również ważnym symbolem naszej tożsamości, wspólnoty i pamięci o korzeniach, które łączą kolejne pokolenia Polaków na ziemi amerykańskiej

– dodała.