Przeraził nawet policjantów. 34-latek wykradł z zabytkowego cmentarza setki ludzkich szczątków

2026-01-09 13:07

Wstrząsające odkrycie policjantów z hrabstwa Delaware w Pensylwanii! Jeden z mieszkańców od miesięcy plądrował lokalny cmentarz, włamując się do mauzoleów i krypt, z których wynosić miał setki ludzkich szczątków. 34-letni Jonathan Gerlach z Ephraty, PA, podejrzany o serię szokujących włamań, został przyłapany niemal na gorącym uczynku.

Jonathan Gerlach wykradł z zabytkowego cmentarza setki ludzkich szczątków

i

Autor: Delaware County DA, Instagram/ Materiały prasowe
  • 34-letni Jonathan Gerlach został aresztowany w Pensylwanii pod zarzutem kradzieży setek ludzkich szczątków z zabytkowego cmentarza.
  • Policjanci odkryli w jego samochodzie i posiadłości makabryczne znaleziska, w tym kości, czaszki i zmumifikowane części ciała.
  • Śledczy pracują nad identyfikacją szczątków.

Mundurowi z Delaware County Criminal Investigative Division wspólnie z funkcjonariuszami policji z Yeadon i Ephraty od listopada 2025 r. badali serię włamań na Mount Moriah Cemetery – zabytkowym cmentarzu w rejonie Filadelfii i Yeadon. Według prokuratury, podejrzany zakradał się do mauzoleów i krypt, niszcząc je w celu wyjęcia szczątków. Jak poinformował prokurator okręgowy hrabstwa Delaware Tanner Rouse, udało się go zatrzymać 6 stycznia 2026 r.

Funkcjonariusze prowadząc obserwację na nekropolii, zauważyli pojazd z licznymi kośćmi i czaszkami widocznymi w bagażniku. Właściciel auta - Jonathan Gerlach (34 l.) - został ujęty na miejscu. Miał przy sobie z torbą pełną ludzkich kości i narzędziami. W trakcie przesłuchań przyznał się do kradzieży około 30 zestawów szczątków. Podczas przeszukania jego domu oraz wynajmowanej skrytki znaleziono ponad 100 kompletów ludzkich kości i części szkieletów, w tym czaszki, długie kości, mummifikowane dłonie i stopy, a także dwa zdekomponowane tułowia. Niektóre szczątki mogły należeć też do niemowląt.

Prokurator okręgowy Tanner Rouse nie krył emocji, opisując to, co zobaczyli śledczy.

Detektywi weszli do domu, który wyglądał jak żywcem wyjęty z filmu grozy. To jest naprawdę, w najbardziej dosłownym znaczeniu tego słowa, przerażające. Współczuję wszystkim, którzy są tym wstrząśnięci, którzy przez to przechodzą i próbują ustalić, czy wśród tych szczątków nie znajdują się ciała ich bliskich

– przekazał prokurator w komunikacie prasowym. Zdradził też, że śledczy pracują teraz nad identyfikacją odnalezionych szczątków i ustaleniem, kogo dotyczą te groby, by skontaktować się z rodzinami potencjalnych ofiar.

Gerlach z kolei usłyszał kilkaset poważnych zarzutów, w tym m.in.: ponad 100 zarzutów zbezczeszczenia i wykorzystywania zwłok, kradzieży i posiadania skradzionych przedmiotów, 26 zarzutów włamań i wtargnięć, ale też uszkodzenia pomników i miejsc pochówków. Jak przyznali śledczy na konferencji prasowej, mężczyzna nie tylko kradł, ale pozował z ludzkimi szczątkami na licznych zdjęciach zamieszczanych w mediach społecznościowych. Fotografie, na których widnieje z ludzkimi czaszkami, znaleźć można m.in. na jego Facebooku.

Sąd postanowił zatrzymać 34-latka w areszcie, wyznaczając mu kaucję w wysokości 1 mln dolarów. Jego wstępne przesłuchanie sądowe zaplanowane jest na 20 stycznia. Śledztwo trwa. Prokuratura nie wyklucza bowiem, że mężczyzna mógł grasować również na innych cmentarzach. 

Super Express Google News