Szarfowanie marszałka, muzyczne emocje i młode talenty podczas IV Festiwalu Muzyki Polskiej

2026-05-06 15:30

Muzyka, wyróżnienia i uroczysta atmosfera. IV Festiwal Muzyki Polskiej w Centrum Polsko-Słowiańskim na Greenpoincie przyciągnął tłumy Polonii z całego Nowego Jorku. To było nie tylko święto kultury, ale też okazja do zaprezentowania młodych talentów, polonijnych artystów i osób zaangażowanych w aktywizowanie lokalnego środowiska.

IV Festiwal Muzyki Polskiej odbył się 3 maja pod patronatem Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku, Mateusza Sakowicza, a organizatorką wydarzenia była Bożena Konkiel, od lat związana z działalnością artystyczną i edukacyjną Polonii.

Wydarzenie rozpoczęło się od uroczystej ceremonii szarfowania Marszałek Parady Pułaskiego z Centrum Polsko-Słowiańskiego. W tym roku tytuł ten dzierży Monika Bolkun-Robert, ceniona liderka biznesu, pełniąca funkcję COO w Schaefer Enterprises, a także aktywna działaczka polonijna - od dwóch lat działa na rzecz Centrum Polsko-Słowiańskiego jako członkini komisji rewizyjnej, wspiera również Szkołę Języka Polskiego im. Cyryla i Metodego, Parafię św. Stanisława Kostki oraz chór dziecięcy Copernicus. Szarfę nowej marszałek wręczyła Iwona Korga, Wielka Marszałek Parady Pułaskiego w 2026 roku.

Już od pierwszych minut wydarzenia widoczna była duża frekwencja. Sala wypełniła się publicznością, rodzinami młodych wykonawców, członkami Centrum oraz sympatykami polskiej kultury. O tym, jak ważne jest pokazywanie takich wydarzeń szerzej, mówił Zbigniew Solarz, od lat związany z Centrum Polsko-Słowiańskim.

Jestem już kilkanaście lat w zarządzie Centrum i zawsze mnie zaskakuje, że tak dużo dzieci występuje. Mamy pełną salę. Dzięki internetowi, możemy pokazywać, że mamy pełną salę i w ten sposób pozyskiwać nowych członków, wielbicieli i donatorów

– powiedział w rozmowie z „Super Expressem” i zaprosił śledzenia wydarzeń na stronie internetowej CPS.

Po części inauguracyjnej scena należała do artystów. Na Greenpoincie ponownie rozbrzmiała polska muzyka. Publiczność mogła usłyszeć repertuar obejmujący zarówno klasyczne utwory, jak i wykonania przygotowane przez młodych artystów, którzy z dużą swobodą i zaangażowaniem zaprezentowali się przed pełną salą.

Festiwal był szczególnie ważną przestrzenią dla młodego pokolenia Polonii. Monica Chibowski, laureatka tytułu Miss Polonia, uczennica Archbishop Molloy High School, Polskiej Szkoły im. Jana Pawła II w Poconos, PA, oraz KOBO Music Studio zaprezentowała się na scenie urzekając śpiewem. 14-letnia Klara Zdziech, Junior Miss Polonia i uczennica Szkoły św. Stanisława Kostki na Greenpoincie zasiadła za fortepianem. Na scenie pojawił się także 10-letni Franek Brzozowski, Junior Mr Polonia, który zdobył sympatię publiczności naturalnością, pewnością siebie i dziecięcą energią.

Na specjalne wyróżnienie zasłużył dziecięcy zespół „Krakowianki i Górale”. Dzieci wystąpiły w ludowych strojach i wykonały w języku polskim piosenki „Zachodzi słoneczko za las kalinowy” oraz „Ta Dorotka”. Wyjątkowy talent pokazała także Monika Posłuszna, która wykonała pieśń Ignacego Jana Paderewskiego „Chłopca mego zabrali”. Młoda śpiewaczka już została doceniona - współpracuje z Metropolitan Opera, co stanowi zapowiedź dalszego rozwoju artystycznego. Duże uznanie publiczności zdobył również The Copernicus Children Choir pod dyrekcją Bożeny Konkiel. Chórowi akompaniowali na fortepianie Nicholas Kaponyas i Mariusz Mończak.

- Bardzo cieszę się, że Festiwal Muzyki Polskiej tak pięknie się rozwija, uważam, że w tym roku dopisała nam świetna frekwencja i wzięli udział wyjątkowi wykonawcy - powiedział nam Kaponyas.

Podczas wydarzenia ogłoszono również laureatów stypendiów przyznawanych przez komisję CPS, co stanowiło dobitne podkreślenie, że troska o rozwój młodych ludzi i wspieranie ich talentów pozostają jednymi z najważniejszych zadań polonijnych instytucji. Stypendia odebrali: Patrycja Posłuszna, Susan Smolaga, Kamila Karpowicz, Wiktoria Grazda, Veronica Moscal, Rafał Panek.

Festiwalowi towarzyszyła także loteria fantowa. Wśród przekazanych na nią prac znalazły się obrazy Eli Milko.

Znam Bożenę Konkiel od dłuższego czasu, uczy moją córkę gry na fortepianie, gitarze i skrzypcach. Od 3-4 lat przekazuję moje obrazy na aukcję. Cieszę się, że obrazy idą w świat. Sztuka jest po to żeby ludzie ją oglądali. Mam nadzieję, że moja sztuka przynosi ludziom radość

– powiedziała nam artystka.

Pełna sala, obecność dzieci i młodzieży, zaangażowanie artystów oraz wsparcie darczyńców pokazały, że polska kultura na Greenpoincie pozostaje żywa, potrzebna i bliska kolejnym pokoleniom. IV Festiwal Muzyki Polskiej zapewne na stałe zadomowi się w Centrum Polsko-Słowiańskim.