Nowe kamery zapolują na piratów w Nowym Jorku. Posypią się surowe kary dla kierowców?

Nowy Jork zacieśnia pętlę wokół kierowców przekraczających prędkość. 30 czerwca Metropolitan Transportation Authority (Metropolitarny Zarząd Transportu, MTA) uruchomi fotoradary w strefach robót na mostach i w tunelach. Cel: zatrzymać piratów drogowych, którzy zagrażają ekipom budowlanym.

Ciężarówki i furgonetki na drodze w strefie robót w Nowym Jorku z ustawionym znakiem ograniczenia prędkości do 40 mil/h i informacją PHOTO ENFORCED, co wskazuje na kontrolę fotoradarową. Kierowca ciężarówki jest widoczny, a w tle pracownicy i sprzęt. Więcej o fotoradarach w NYC przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Marc A. Hermann / MTA/ Materiały prasowe

Fotoradary polują już przy szkołach, na skrzyżowaniach i na autobusach, a to nie był ostatni bat na kierowców z Wielkiego Jabłka. Od 30 czerwca technologia wkroczy do stref robót, tzw. work zones w metropolii. MTA zapowiada bezlitosną kontrolę prędkości. Fotoradary pojawią się w strefach robót na:

  • Bronx-Whitestone Bridge
  • Cross Bay Veterans Memorial Bridge
  • Henry Hudson Bridge
  • Hugh L. Carey Tunnel
  • Marine Parkway-Gil Hodges Memorial Bridge
  • Queens Midtown Tunnel
  • Robert F. Kennedy Bridge
  • Throgs Neck Bridge
  • Verrazzano-Narrows Bridge.

MTA zapowiada, że w każdej aktywnej strefie robót stanie nieoznakowany samochód z radarem i kamerą. Tradycyjnie, kierowców mają ostrzegać stosowne znaki. Urzędnicy przyznają, że w pierwszej fazie kierowcy, którzy przekroczą dozwoloną prędkość otrzymywać będą ostrzeżenia. Jeszcze w tym roku wprowadzone zostaną jednak mandaty.

Taryfikator MTA jest prosty. Jeśli przekroczy się limit o ponad 10 mil/h, czyli ok. 16 km/h, należy się liczyć z koniecznością zapłaty 50 dol. za pierwsze wykroczenie. Za następne wykroczenie popełnione w ciągu kolejnych 18 miesięcy trzeba będzie zapłacić 75 dolarów. Za każde kolejne grozić ma mandat w wysokości 100 dolarów.

Jest jednak dobra wiadomość dla tych, którym zdarzy się zbyt mocno wcisnąć pedał gazu - wykroczenia będą traktowane jako „non-moving violations”. Oznacza to, że nie obciążą prawa jazdy i nie zostaną zgłoszone ubezpieczycielom. 

Fotoradary w strefach robót na mostach i tunelach MTA to część programu „Automated Work Zone Speed Enforcement”. Program działa w stanie Nowy Jork od maja 2023 roku i do dziś wysłano w jego ramach ponad 425 000 mandatów. Zebrano też dotąd ok. 11,7 mln dol. W 2025 roku stanowa legislatura zdecydowała o rozszerzeniu programu na trasy zarządzane przez MTA Bridges and Tunnels oraz NYS Bridge Authority.

To program ratujący życie, który ogranicza liczbę wypadków drogowych i chroni pracowników drogowych przed poważnymi obrażeniami lub śmiercią

– przekonuje Catherine Sheridan, prezes MTA Bridges and Tunnels.

Jestem wdzięczna gubernator Hochul oraz zgromadzeniu ustawodawczemu za rozszerzenie tego programu na MTA Bridges and Tunnels, aby zapewnić zarówno kierowcom, jak i pracownikom bezpieczny powrót do domu pod koniec każdego dnia

– dodała.

Statystyki są brutalne. Jak przytacza MTA, w 2023 r. w strefach robót w całych USA zginęło prawie 900 osób, a 40 tys. zostało rannych. Według danych stanu Nowy Jork, w 2025 roku na autostradach NYS DOT doszło do 366 wypadków w strefach robót drogowych, w wyniku których 58 osób odniosło obrażenia, a dwie zginęły. Kolejne 228 wypadków miało miejsce na autostradzie Thruway.

Nowe fotoradary oznaczać będą dodatkowe dochody. Wystarczy spojrzeć na dochody miasta Nowy Jork z radarów ustawionych w strefach szkolnych. W 2023 roku metropolia zebrała ok. 309,9 mln dol. z tytułu 5925 mln mandatów za uchwycone przez kamery wykroczenia. W latach 2014-2023 łączny przychód z fotoradarów wyniósł 1,060 mld dol. Miasto i stanowe agencje pilnują tych pieniędzy prowadząc regularne „łapanki” na oszustów w tzw. autach widmo – pojazdach z zakrytymi lub podrobionymi tablicami. Rewident Miasta Nowy Jork alarmuje od dawna, że miasto traci ponad 100 mln dol. rocznie przez cwaniaków korzystających z tablic rejestracyjnych, których fotoradary nie są w stanie odczytać. Pytanie, czy nie będzie ich przybywać.