Przez dwa stany dla Maryi. Tysiące polskich pielgrzymów przeszło z Chicago do Merrillville w 39. polonijnej pielgrzymce

Zakończyła się XXXIX Piesza Polonijna Pielgrzymka Maryjna, która co roku gromadzi tysiące wiernych pragnących wziąć udział w wyjątkowym duchowym wyzwaniu pełnym modlitwy i refleksji. Prawie pięć tysięcy pielgrzymów wyruszyło z Kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP w Chicago, IL, kierując się do Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Merrillville, IN. W ciągu dwóch dni pokonali 28 mil, czyli około 45 kilometrów.

W tegorocznej pielgrzymce, która odbyła się w weekend 8-9 sierpnia, wzięli udział wyjątkowi goście z Polski. Jednym z nich był o. Cordian Szwarc, franciszkanin, gwardian i proboszcz parafii Chrystusa Króla w Olsztynie. Jego obecność była szczególnie symboliczna, gdyż trwa rok św. Franciszka, a wraz z pielgrzymami wędrowały również relikwie św. Franciszka. Kolejnym gościem był ks. biskup Artur Ważny, ordynariusz diecezji sosnowieckiej. Przewodniczył on mszom świętym na rozpoczęcie pielgrzymki w Kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Chicago oraz na jej zakończenie w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Merrillville. Podobnie jak w poprzednich latach, w pielgrzymce wzięła udział szefowa chicagowskiej fundacji You Can Be My Angel Katarzyna Romanowska, której towarzyszyli pracownicy i wolontariusze.

Anioły, jak co roku, maszerują do Maryi, niosąc w swoich sercach nie tylko prywatne intencje, ale także modlitwę za wszystkich naszych podopiecznych, darczyńców, sponsorów, wolontariuszy oraz każdego, kto otwiera swoje serce dla naszych dzieci

– powiedziała w rozmowie z „Super Expressem” Romanowska.

Z wdzięcznością dziękujemy Maryi za kolejny rok pełen cudów, nadziei, siły, wytrwałości i radości płynącej ze wspólnego aniołkowania. Niech jej opieka nadal prowadzi naszą anielską rodzinę, a dobro, które razem czynimy, wraca do wszystkich ze zdwojoną mocą

– dodała. Dziękowała też „za każdy gest serca, każdą modlitwę i każdą chwilę poświęconą naszym dzieciom”.

Pielgrzymów wspierała również Karolina Kuźma z firmy Home Care Powered by AUAF, świadczącej niemedyczne usługi opieki domowej dla seniorów w stanie Illinois. 

Cieszymy się, że nawet nasze radosne machanie, uśmiech i kilka słów otuchy mogą dodać pielgrzymom siły, a wachlarze ułatwiały marsz w upale. Czasem tak niewiele potrzeba, by komuś na chwilę rozjaśnić drogę i przypomnieć, że nie jest sam. Choć nie idziemy z nimi całą pielgrzymkową trasą, nasze serca wędrują razem z nimi

– podkreśliła Kuzma.

Tradycja Pieszych Polonijnych Pielgrzymek Maryjnych wywodzi się z tradycji pieszych pielgrzymek na Jasną Górę i jest jednym z najważniejszych wydarzeń religijnych amerykańskiej Polonii.