Najważniejsza nowojorska świątynia w niedzielę przed południem wypełniła się wiernymi. Obecni byli przedstawiciele polonijnych szkół, organizacji społecznych oraz liczni liderzy środowisk polonijnych. Wśród nich znaleźli się m.in. Iwona Korga, Wielka Marszałek Parady Pułaskiego oraz Konsul Generalny RP w Nowym Jorku Mateusz Sakowicz. Nie zabrakło też pocztów sztandarowych, co dodało nabożeństwu jeszcze bardziej uroczystego charakteru.
Szczególnie poruszająca była homilia arcybiskupa Ronalda Hicksa, W jej centrum znalazło się przesłanie miłosierdzia i jedności, nie zabrakło też pięknych słów o św. Faustynie Kowalskiej i papieżu Polaku.
Święty Jan Paweł II jako lider kościoła katolickiego z wielką odwagą pokonał ateizm, apatię, komunizm, sekularyzm. On wziął to wszystko na siebie. By zwalczyć to wszystko nie użył całej broni świata. Zamiast tego użył najpotężniejszej broni, jaka istnieje: wiary w Boga, modlitwy, zaufania, poddania się mu i z wielką odwagą podążał za tym, głosząc miłość Boga i boskie miłosierdzie
– mówił arcybiskup w czasie kazania. Wspomniał też o "głośnym na cały świat" geście Polaków, którzy po wybuchu wojny w Ukrainie przygarnęli obywateli tego kraju pod swoje dachy i zorganizowali płynącą do dziś lawinę pomocy.
Obecni na mszy przedstawiciele Polonii przyznali, że słowa hierarchy trafiły do serc.
Dla nas był to wyjątkowy i bardzo ważny dzień dla całego Kościoła. To właśnie Jan Paweł II ustanowił Święto Miłosierdzia Bożego w II niedzielę wielkanocną, uczynił to 30 kwietnia 2000 roku, w dniu kanonizacji św. Faustyny Kowalskiej
– podkreśliła Jadzia Kopala, była Wielka Marszałek Parady Pułaskiego i przedstawicielka Komitetu Głównego Parady Pułaskiego.
Równie emocjonalnie o wydarzeniu mówiła Kasia Ziółkowska.
Msza święta ku czci św. Jana Pawła II to dla mnie nie tylko ważne wydarzenie polonijne, ale przede wszystkim chwila zatrzymania i duchowej refleksji. Każdego roku powracam do niej z poczuciem wewnętrznego wyciszenia oraz potrzeby spotkania z dziedzictwem papieża Polaka
– powiedziała, zwracając uwagę na obecność licznej Polonii, ale też gości z innych społeczności, co stworzyło niezwykłą wspólnotę wiary i pamięci.
To poruszające doświadczenie pokazuje, że przesłanie Jana Pawła II wciąż żyje i jednoczy ludzi ponad podziałami
– dodała. Zdaniem wielu uczestników nabożeństwa, coroczna msza w sercu Manhattanu to też doskonała okazja do integracji kolejnych pokoleń imigrantów.