„Super Express”: - Czym zajmujesz się na co dzień?
Justyna Szkaradek: - Na co dzień studiuję na Uniwersytecie w Elmhurs, bo chcę zostać nauczycielką matematyki, pracuję w „Eye Level Learning Center” i udzielam korepetycji.
- A jakie masz pasje i zainteresowania?
- Moje największe pasje to śpiew i granie na gitarze. Lubię też podróżować, jeździć na nartach, tańczyć i bardzo lubię pracować z dziećmi.
- Jakie emocje towarzyszyły ci w chwili ogłoszenia wyników wyborów Królowej Parady 3 Maja?
- To były stresujące chwile i pełne napięcia. Miałam nadzieję, że może jakiś tytuł otrzymam, ale zostanie Królową było dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. W momencie kiedy pani Łucja Mirowska-Kopeć z jury przeczytała moje imię, byłam bardzo szczęśliwa.
- Co skłoniło cię do udziału w wyborach Królowej Parady 3 Maja?
- Od kilku lat marzyłam by zostać Królową Parady. W tym roku nabrałam na tyle odwagi, żeby się zapisać na wybory. Moja koleżanka Isabella też miała ochotę spróbować i zdecydowałyśmy się zgłosić razem.
- Jak wyglądały twoje przygotowania do konkursu?
- Najwięcej czasu spędziłam na spotkaniach i próbach przed wyborami z wszystkimi kandydatkami. Sukienkę znalazłam bardzo szybko i z talentem też nie miałam problemu, bo od razu wiedziałam, że będę śpiewać i grać na gitarze.
- Czy ktoś szczególnie cię wspierał lub inspirował w tej drodze po koronę?
- Cała moja rodzina, koleżanki i wszyscy moi znajomi wspierali mnie i trzymali kciuki. Szczególnie moja mama i siostra Karolina pomagały mi, kiedy potrzebowałam pomocy. Za co serdecznie chciałam im tu podziękować.
- Co dla ciebie oznacza tytuł Królowej Parady 3 Maja?
- Jest dla mnie wielkim szczęściem i wyróżnieniem, ale rozumiem, że to jest także wielki obowiązek. Muszę się starać być wzorem i przykładem dla innych i godnie reprezentować Polonię.
- Jak postrzegasz rolę królowej w polonijnej społeczności?
- Myślę, że powinna ona czynnie uczestniczyć w życiu Polonii, brać udział w uroczystościach i wydarzeniach.
- Jakie wartości chciałabyś reprezentować podczas tegorocznej Parady?
- Kryjące się pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”.
- A jak sama pielęgnujesz polskie tradycje w życiu codziennym?
- W moim domu rozmawiamy tylko po polsku, codziennie wspólnie modlimy się, jemy polskie dania i robimy zakupy w polskich sklepach.
- Co twoim zdaniem jest najpiękniejsze w polskiej kulturze?
- Silna rola rodziny i chrześcijaństwo.
ZOBACZ GALERIĘ: One walczyły o tytuł Królowej Parady Dnia Konstytucji 3 Maja
- Parada upamiętnia rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Jakie dla ciebie ma znaczenie to święto?
- Ogromne, bo Święto Konstytucji 3 Maja przypomina mi o mądrości i jednoczeniu się Polaków w trudnych chwilach dla naszego narodu.
- Czy masz już pomysły na to, jak wykorzystać swoją nową rolę w pracy na rzecz Polonii?
- W swojej nowej roli będę zachęcać wszystkich moich młodych znajomych do uczestnictwa w polonijnych wydarzeniach. Mam nadzieję, że z czasem przyjdą mi też do głowy nowe pomysły i jestem otwarta na sugestie! Jako Królowa na pewno będę chciała odpowiedzieć na wszystkie zaproszenia i popierać wszystkie dobre inicjatywy.
- Jakie przesłanie chciałabyś przekazać młodym Polakom w Chicago?
- Młodych Polaków chciałabym zachęcić, żeby między sobą starali się mówić w języku polskim, żeby chodzili do polskiej szkoły, bo tam poznaje się najwięcej nowych polskich przyjaciół i zawiera fajne znajomości.
- Jakie masz marzenia na najbliższy rok, zarówno jako Królowa, jak i prywatnie?
- Jako Królowa chciałabym inspirować i motywować jak najwięcej polaków i młodzieży, żeby się nie wstydzili polskich korzeni. Prywatnie marzę, żeby dalej studiować i pracować.
- Na koniec, co chciałabyś przekazać wszystkim, którzy ci kibicowali w czasie wyborów?
- Chciałabym bardzo serdecznie wszystkim podziękować i zapewnić, że będę starała się jak najlepiej pełnić funkcję Królowej.
Rozmawiała Marta J. Rawicz