Bogna Kosina, dla wielu po prostu Bogusia, była osobą niezwykle zaangażowaną w życie społeczne. Słynęła z pogody ducha, życzliwości, zawsze była chętna do pomagania innym. Przez lata działała w chicagowskim Towarzystwie Przyjaciół Krakowa – rodzinnego miasta, które kochała i promowała do ostatnich dni. Była też między innymi współorganizatorką słynnej parady jamników.
Za aktywność pani Bogusi, która wielokrotnie współpracowała też z „Super Expressem”, jej niezwykłą osobowość w pięknych słowach dziękują w mediach społecznościowych tłumy jej przyjaciół. W licznych wpisach na Facebooku podkreślają, że pozostanie ona w pamięci jako osoba pełna pasji, ciepła i życzliwości.
„Każdy ma kogoś, kogo już nie ma… Znałyśmy się ponad 45 lat - tysiące przegadanych dni i nocy, wspólne wakacje, imprezy… Pamięć o Niej nigdy nie zagaśnie. Żegnaj Boguniu, organizuj imprezy w niebie i opowiadaj tam swoje wesołe historyjki, które nas tu rozśmieszały do łez”
- napisała na Facebooku przyjaciółka zmarłej Eva Lechowicz.
„Bogusiu, bez Ciebie polskie Chicago już nie będzie takie samo… A przecież tyle nam jeszcze zostało projektów, rozmów, telefonów do wykonania… Odpoczywaj w pokoju, przyjaciółko droga. Amen”
- pożegnał zmarłą Tadeusz Zaczek.
Informacje dotyczące uroczystości pogrzebowych rodzina i przyjaciele Bogusi Kosiny mają przekazać wkrótce.