Od dekady dodaje skrzydeł Polkom w USA, organizując znany konkurs. „Nie chodzi tylko o wygląd”

2026-06-12 13:24

Konkurs „Najpiękniejsza Polka w Ameryce”, który od 2016 roku odbywa się w Chicago, to jedno z budzących największe zainteresowanie wydarzeń wśród Polonii. Nic dziwnego, że przygotowania do kolejnej edycji, w 2027 roku, już trwają. O ich kulisach, o idei, która stoi za tym wydarzeniem, ale też o tym, jak zmienia ono życie uczestniczek, opowiedziała w rozmowie z „Super Expressem: organizatorka imprezy Sylwia Goliszek.

„Super Express”: - Jak narodziła się idea konkursu Najpiękniejsza Polka w Ameryce?

Sylwia Goliszek: - Pomysł narodził się z obserwacji, że młode Polki w Stanach Zjednoczonych często tracą kontakt ze swoją kulturą i tożsamością. Chciałam stworzyć wydarzenie, które nie tylko będzie celebracją polskiego piękna, ale także da szansę młodym kobietom na zaprezentowanie siebie w szerszym, kulturowym i społecznym kontekście. Główną motywacją było budowanie pozytywnego wizerunku Polek oraz integracja środowiska polonijnego.

- Nie chodzi zatem o promowanie kobiecego piękna?

Dla mnie ten konkurs nigdy nie dotyczył wyłącznie wyglądu zewnętrznego. Piękno jest ważne, jednak misją konkursu jest przede wszystkim promowanie polskich wartości, pewności siebie, kultury oraz aktywnego uczestnictwa młodych Polek w życiu polonijnym. Chcemy pokazać, że nasze rodaczki są nie tylko atrakcyjnymi kobietami, ale także są ambitne, wykształcone i dumne ze swojego pochodzenia.

- Co wyróżnia ten konkurs na tle innych wydarzeń polonijnych w USA?

- W przeciwieństwie do wielu wydarzeń skierowanych głównie do starszego pokolenia, nasz jest adresowany do młodych kobiet. Łączymy elementy tradycji z nowoczesnością i dajemy uczestniczkom realne możliwości rozwoju, zarówno poprzez networking, jak i promocję ich pasji oraz działalności.

- Trwają już przygotowania do kolejnej edycji konkursu. Jak wygląda praca nad przygotowaniem finału od kuchni?

- To kilkumiesięczny proces. Oprócz organizacji samej gali zajmujemy się rekrutacją kandydatek, współpracą z partnerami, przygotowaniem programu artystycznego oraz całą logistyką. W ostatnim miesiącu praca jest szczególnie intensywna, codziennie pojawiają się nowe zadania i decyzje.

- To potężne wydarzenie. Z jakimi największymi wyzwaniami mierzy się pani jako szefowa i organizatorka?

- Z pozyskiwaniem sponsorów, budowaniem zespołu oraz utrzymaniem wysokiego poziomu organizacyjnego przy ograniczonym budżecie. Dużą trudnością jest także dotarcie do młodszych pokoleń Polek, które często słabiej identyfikują się ze środowiskiem polonijnym.

- Tytuł to jednak marzenie setek Polek w USA. Jakie cechy poza urodą są dla pani najważniejsze u kandydatek?

- Najbardziej cenię inteligencję, kulturę osobistą, autentyczność i otwartość. Ważna jest również postawa. Czy dziewczyna chce się rozwijać i z dumą reprezentować Polonię.

- Podejście kandydatek pewnie zmienia się z biegiem lat?

Tak. Z każdą edycją kandydatki stają się coraz bardziej świadome i ambitne. Coraz częściej traktują konkurs nie tylko jako konkurs piękności, ale jako platformę rozwojową i szansę na zaprezentowanie siebie.

- Jak udział w konkursie wpływa na ich życie?

- Wiele dziewczyn po udziale w konkursie zyskało większą pewność siebie i zaczęło świadomie rozwijać swoje pasje. Ponieważ uczestniczki są bardzo młode, często właśnie w trakcie programu przeżywają intensywny rozwój osobisty. Niektóre z nich zaczęły aktywniej działać w organizacjach polonijnych lub rozwinęły swoją ścieżkę zawodową.

Do najbardziej spektakularnych sukcesów należą m. in.: Karolina Jasko, która w 2018 roku zdobyła tytuł Miss Illinois, Emily Reng, która w 2023 roku jako pierwsza w historii została II Wicemiss Polonia w Polsce, a w 2025 roku reprezentowała Polskę na konkursie Miss Universe, aktualnie ma podpisana umowe z Ford Agency Model. Sukces odniosła również Dominika Żak, która dzięki udziałowi w „Najpiękniejszej Polce w Ameryce” oraz wsparciu i zaufaniu Biura Igo-Art Agencji Impresaryjnej mogła wziąć udział w międzynarodowym konkursie Miss Intercontinental w Egipcie jako Miss Polonia Piękna z Przesłaniem 2025.

- Konkurs buduje też wizerunek Polonii w USA?

- Tak, bo pozytywnie wpływa na wizerunek Polonii. Pokazuje młode, piękne, wykształcone i dumne ze swojego pochodzenia Polki, co pomaga budować nowoczesny i atrakcyjny obraz naszej społeczności. Pomaga też w integracji Polonii. Każda edycja przyciąga dziewczyny z różnych stanów, często spoza tradycyjnych centrów polonijnych. Coraz więcej uczestniczek pochodzi z drugiego i trzeciego pokolenia Polonii.

- Jakie wartości chce pani przekazywać poprzez ten projekt Polonii i Amerykanom?

- Przede wszystkim dumę z polskiego pochodzenia, szacunek dla tradycji, a jednocześnie otwartość i ambicję. Chcę pokazać, że Polki mogą być ambasadorkami Polski w Stanach Zjednoczonych.

- A co dała pani praca przy tym konkursie? Zawodowo i prywatnie?

- Zawodowo nauczyła mnie zarządzania dużym projektem i budowania zespołu. Prywatnie dała mi ogromną satysfakcję oraz umożliwiła poznanie wielu inspirujących kobiet.

- Czy jest moment z którejś edycji, który szczególnie zapadł Pani w pamięć?

Szczególnie zapamiętałam moment, gdy w 2023 roku po raz pierwszy dzięki współpracy z Polska z Igo-Art trzy laureatki mogły pojechać do Polski na zgrupowanie Miss Polonia. Dla wielu z nich był to pierwszy dłuższy pobyt w kraju przodków, okazja do poznania polskiej kultury i nawiązania relacji z rówieśniczkami.

- Jakie ma pani plany na kolejne edycje? Czy możemy spodziewać się nowych kategorii, zmian lub rozszerzenia formuły?

- Rozważamy wprowadzenie dodatkowych kategorii, m.in. związanych z aktywnością społeczną lub talentem. Chcemy również jeszcze mocniej rozwijać współpracę z Polską. Jesteśmy otwarci na współpracę zarówno z organizacjami polonijnymi w USA, jak i z instytucjami w Polsce, które chciałyby wesprzeć projekt.

- Jak chciałaby pani, żeby konkurs wyglądał za pięć lat?

- Chciałabym, aby za pięć lat „Najpiękniejsza Polka w Ameryce” stała się najbardziej prestiżowym konkursem skierowanym do młodych Polek w Stanach Zjednoczonych, z silnym zapleczem medialnym i partnerskim.

- Co powiedziałaby pani młodym Polkom w Ameryce, które wahają się czy zgłosić się do konkursu?

- Zachęciłabym je, żeby spróbowały. Konkurs to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim doświadczenie, które buduje pewność siebie i otwiera nowe możliwości. Warto się przełamać. Polonia to nasza siła. Warto inwestować w młode pokolenie i budować mosty między Polską a Ameryką. Każda młoda Polka, która jest dumna ze swojego pochodzenia, wzmacnia naszą społeczność.

Rozmawiała Marta J. Rawicz