Polska cieszy się z wprowadzenia ruchu bezwizowego ze Stanami Zjednoczonymi – choć nie zawsze oznacza to brak problemów, o czym przekonał się np. publicysta Witold Gadowski. Są jednak tacy, którzy decyzją władz USA objęci zostali nie tylko obowiązkiem wizowym, ale też… słoną opłatą. Mowa o tych, którzy muszą zapłacić kaucję, aby w ogóle móc złożyć aplikację o wizę wjazdową do Stanów Zjednoczonych. Chodzi o niebagatelne kwoty sięgające nawet 15 tys. dolarów.
Na liście Departamentu Stanu od 1 stycznia 2026 r. znaleźli się obywatele Bhutanu, Botswany, Republiki Środkowoafrykańskiej, Gwinei, Gwinei Bissau, Namibii oraz Turkmenistanu. Dołączyli tym samym do obywateli Malawi oraz Zambii (na liście od 20 sierpnia 2025 r.), Gambii (od 11 października 2025 r.), Mauretanii, Wysp São Tomé i Príncipe oraz Tanzanii (od 23 października 2025 r.). Teraz na liście znajduje się więc 13 krajów i wszystkie, oprócz dwóch, znajdują się w Afryce. Jak podkreślają analitycy, dla większości obywateli tych krajów możliwość uiszczenia kaucji będzie praktycznie nieosiągalna.
CZYTAJ TEŻ: Koniec papierowych wniosków! Amerykański paszport odnowisz online
Na tych państwach jednak nie koniec. Od 21 stycznia 2026 r. obowiązek kaucyjny obejmuje obywateli Algierii, Angoli, Antigui i Barbudy, Bangladeszu, Beninu, Burundi, Wysp Zielonego Przylądka, Wybrzeża Kości Słoniowej, Kuby, Dżibuti, Dominiki, Fidżi, Gabonu, Kirgistanu, Nepalu, Nigerii, Senegalu, Tadżykistanu, Togo, Tongi, Tuvalu, Ugandy, Vanuatu, Wenezueli oraz Zimbabwe.
Surowe przepisy wizowe dla niektórych krajów są próbą zaostrzenia kryteriów wjazdowych do USA podjętych przez administrację Donalda Trumpa. Oprócz wpłacenia kaucji, od składającego podanie o wizę wymaga się osobistej rozmowy z urzędnikiem amerykańskiego konsulatu, podczas której urzędnik może sprawdzić aktywność petenta w mediach społecznościowych, pełną historię podróży, oraz stan majątkowy osoby ubiegającej się o wizę i jego rodziny.
Turysta, któremu się poszczęści i wizę otrzyma, będzie mógł jednak dostać się do USA wyłącznie przez określone przejścia graniczne. To lotniska JFK w Nowym Jorku, Boston Logan, Washington Dulles, Newark Liberty, Hartsfield-Jackson Atlanta, Chicago O’Hare, Los Angeles International, Toronto Pearson International, Montréal-Pierre Elliott Trudeau.
Wysokość kaucji waha się od 5 do 15 tysięcy dolarów.
Kwota jest ustalana w momencie rozmowy wizowej
– informuje Departament Stanu. Samo zapłacenie kaucji nie gwarantuje, że wizę się otrzyma, ale kaucja jest zwracana, jeżeli ta nie zostanie wydana. Pieniądze zwracane zostają również osobom, które wrócą z USA w terminie i na warunkach określonych w wizie. Urzędnicy amerykańskiej administracji przekonują, że kaucje są bardzo skuteczne i osoby, które je uiściły zwykle nie przedłużają swojego pobytu w USA.