„Nie” dla kontroli obywatelstwa przy głosowaniu. Sąd blokuje Trumpa

Sąd federalny zablokował wyborczą reformę Donalda Trumpa, która uderzałaby w imigrantów. Wydaną 24 czerwca decyzją zakazał administracji federalnej wdrożenia zapisanych w prezydenckim dekrecie wymogów, m.in. dotyczącego wprowadzenia obowiązku kontroli obywatelstwa przy głosowaniu.

Donald Trump w granatowym garniturze i błękitnym krawacie, z przypinką flagi USA, spogląda w prawą stronę na białym tle, symbolizującym decyzję sądu blokującą jego reformy wyborcze. Więcej informacji o tej sprawie znajdziesz na naszym portalu.
Autor: Shutterstock/ Shutterstock

Jednym z pierwszych dekretów po objęciu urzędu w 2025 roku Donald Trump wprowadził szereg zmian dotykających procedur wyborczych, co zdaniem komentatorów miało być wstępem do większej reformy amerykańskiego systemu wyborczego. Jednym z istotniejszych punktów było wprowadzenie obowiązku kontroli dokumentów zaświadczających o posiadaniu amerykańskiego obywatelstwa podczas rejestracji do udziału w głosowaniu. Prezydent chciał też jednak zakazu zliczania głosów, które wpłynęły do komisji wyborczych po dniu wyborów oraz karania stanów, które się do tego nie stosują odbieraniem funduszy federalnych.

Projekt wywołał błyskawiczną reakcję i został zaskarżony w sądzie przez grupę demokratycznych stanowych prokuratorów generalnych. Skutkiem była tymczasowa blokada przepisów. Teraz sędzia Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych z Bostonu podjęła decyzję o przekształceniu obowiązującego rok zakazu w stały ban. Odrzuciła główny argument federalnych prawników, którzy dowodzili, że skarga była przedwczesna, bo przepisy nie weszły w życie. Sędzia Denise Casper uznała, że pomysły Trumpa naruszałyby zasadę podziału władzy.

„Konstytucja nie przyznaje prezydentowi żadnych konkretnych uprawnień w zakresie wyborów”

– napisała w orzeczeniu cytowanym przez Asssociated Press, przypominając, że takimi uprawnieniami dysponują stany oraz Kongres USA.

Decyzja sądu w Bostonie błyskawicznie doczekała się reakcji ze strony Prokurator Generalnej Nowego Jorku Letiti James, która odtrąbiła sukces.

Powstrzymaliśmy niezgodne z konstytucją działania administracji federalnej mające na celu przejęcie kontroli nad naszymi wyborami. Będę nadal robił wszystko, co w mojej mocy, aby chronić wolne i uczciwe wybory oraz bronić świętego prawa do głosowania mieszkańców Nowego Jorku i wszystkich Amerykanów

– napisała w serwisie X.