Najpierw upał, potem wichury! Na Greenpoincie drzewo runęło przy kościele św. Kostki

Nowojorczycy w weekend świętowali, ale też borykali się z kaprysami pogody. Nad północą Ameryki dominowały upały, a potężne fronty przyniosły burze. Zrobiło się niebezpiecznie! Podczas jednej z nich przy polskim kościele na Greenpoincie przewróciło się drzewo. Cud, że nikomu nic się nie stało!

Powalone drzewo blokuje ulicę przy zaparkowanym aucie. Na wstawce kościół św. Kostki. Więcej o burzy na SE USA.
Autor: Agata Drogowska

Podczas gwałtownej burzy i silnej wichury w piątek 3 lipca po godz. 8 pm przy bocznym wejściu do kościoła św. Stanisława Kostki na Greenpoincie od strony Driggs Avenue przewróciło się drzewo.

Na szczęście, mimo groźnie wyglądającej sytuacji, nikomu nic się nie stało. Nie został również uszkodzony samochód zaparkowany tuż pod drzewem na ulicy.

Dzięki Bogu nikomu nic się nie stało. Samochód również nie został uszkodzony. Całe szczęście, że wszystko dobrze się zakończyło

- powiedział ks. Grzegorz Markulak, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki.

Ksiądz proboszcz natychmiast zadzwonił po FDNY. Strażacy przyjechali na miejsce, usunęli przewrócone drzewo i zabezpieczyli teren przy kościele. W sobotę część drzewa została zabrana przez nowojorski Departament Oczyszczania, odpowiedzialny za sprzątanie ulic w Nowym Jorku.

Parafianie i mieszkańcy Greenpointu przyznawali, że przy tak silnej burzy mogło dojść do znacznie poważniejszych szkód. Tym razem jednak, dzięki szybkiej reakcji i odrobinie szczęścia, wszystko zakończyło się pomyślnie.