Kierowcy jeżdżą po NYC jak chcą, bo nie boją się mandatów. Policja sobie nie radzi

2020-08-11 21:26 para
Policja sobie nie radzi
Autor: TWITTER Policja sobie nie radzi

Liczba mandatów drogowych w NYC spada, ale kierowcy wcale nie jeżdżą bezpieczniej. Dowodem są nagrania z kamer w strefach szkolnych.

W trzecim tygodniu lipca nowojorska policja wystawiła zaledwie 5039 mandatów drogowych To o 74 proc. mniej niż w trzecim tygodniu lutego. Wtedy było ich 20 762. To również mniej niż w trzecim tygodniu lipca 2019 roku, kiedy wystawiono 19 126 mandatów.
Na straży ruchu stały jednak fotoradary w strefach szkolnych, dzięki którym wystawiono 81 414 wezwań do zapłaty. O 11 proc. więcej niż w trzecim tygodniu lutego.
Za spadek liczby mandatów najłatwiej obwinić pandemię, która spowodowała, że ruch na ulicach NYC spadł praktycznie do zera. O ile jeszcze w 3 tygodniu marca wystawiono 12 672 mandaty, co i tak było spadkiem o 1/3 do roku wcześniej, o tyle miesiąc później były to zaledwie 3632 mandaty. W trzecim tygodniu maja - jeszcze mniej - zaledwie 1114.
Mandatowe statystyki zaczęły się stabilizować w czerwcu, kiedy ruch zaczął wracać do normy. Ale wtedy zdecydowano się rozwiązać wydział odpowiedzialny za zatory w ruchu. Efekt był taki, że o ile w jednym tygodniu czerwca wydano 6405 mandatów, o tyle w lipcu ich liczba spadła w takim samym okresie do 5039.
- NYPD nie jest już tak agresywne w kwestii ochrony jakości życia - komentuje radny Donovan Richards (32 l.), szef Komisji Bezpieczeństwa Publicznego
Rzeczniczka policji zapewnia jednak, że liczba mandatów za przekroczenie prędkości spadła w ciągu roku tylko o 10 tys.

Najnowsze