Spis treści
27-letni Ryan Hresil zrobił wszystko, by bezpiecznie wrócić do domu, ale nie ze swojej winy zginął na drodze w kraksie na wymarzonym motocyklu, który kupił zaledwie dzień wcześniej. Do tej tragedii doprowadziła, zdaniem śledczych, 29-letnia kobieta, prowadząca pod wpływem alkoholu i narkotyków. Skręcała swoim SUV’em w lewo i wjechała wprost przed maszynę 27-latka. W poniedziałek 6 kwietnia, na kilka dni przed pogrzebem Ryana, sąd hrabstwa Kane w Illinois postanowił zatrzymać Morgan Mroz w areszcie pod zarzutami m.in. nieumyślnego spowodowania śmierci i jazdy pod wpływem substancji odurzających.
„Sprawiedliwość musi zostać wymierzona”
Pogrążona w bólu i rozpaczy rodzina 27-latka – jego rodzice Jerry i Susan Hresil, bracia Kyle i Benjamin, narzeczona – oraz przyjaciele przygotowują się do ostatniego pożegnania Ryana, które rozpocznie się w piątek 10 kwietnia w St. Charles, IL.
W poruszającym wpisie na Facebooku matka motocyklisty dała wyraz swojej rozpaczy, opisując syna jako wzorowego człowieka i zadając fundamentalne pytanie: „Dlaczego ona w ogóle prowadziła?".
„On zrobił wszystko dobrze tamtej nocy, 1 kwietnia. Przestrzegał każdego przepisu, miał na sobie kask, miał fluorescencyjne, odblaskowe ubranie, miał światła na swoim nowym motocyklu"
– napisała Susan.
„Był tak podekscytowany, że w końcu może się nim przejechać po raz pierwszy. I w ciągu 10 minut został katastrofalnie uderzony przez 29-letnią dziewczynę z dwoma wcześniejszymi wyrokami za jazdę pod wpływem"
Matka podkreśliła, że sprawczyni uciekła z miejsca zdarzenia, zostawiając jej syna bez pulsu. We wpisie zawarła też oskarżenie wobec systemu, który pozwolił recydywistce ponownie stworzyć zagrożenie na drodze.
„Ile razy będzie jej jeszcze wolno wsiąść za kierownicę? Co do cholery musi się stać?"
– pytała w poście.
Dwa poprzednie wyroki to za mało
Prokuratura, wnioskując o areszt dla Morgan Mroz przed sądem hrabstwa Kane przedstawiła dowody, które nie pozostawiają wątpliwości. Badanie krwi – przeprowadzone już w szpitalu, kilka godzin po kraksie - wykazało u kobiety 0,13 promila alkoholu, podczas gdy dopuszczalny limit to 0,08. To jednak nie wszystko. W jej samochodzie policja znalazła kokainę oraz puste puszki po alkoholowym seltzerze.
To nie był pierwszy raz, gdy Mroz stwarzała zagrożenie. W 2019 roku, również prowadząc pod wpływem, uderzyła w skrzynkę pocztową, hydrant i drzewo. Otrzymała wtedy nadzór sądowy. Sędzia D.J. Tegeler stwierdził, że ta przeszłość była kluczowym czynnikiem w decyzji o zatrzymaniu jej w areszcie.
„Żegnaj, nasz piękny synu"
Społeczność St. Charles i okolic jest wstrząśnięta tragedią. Ryan Hresil był absolwentem Central High School, dumnym weteranem Gwardii Narodowej Armii Stanów Zjednoczonych, gdzie służył przez sześć lat, kończąc szkolenie jako najlepszy uczeń. Pracował jako mechanik i planował przyszłość ze swoją narzeczoną, Karli.
„Nigdy więcej nie zobaczymy jego przepięknej twarzy. Nigdy nie będziemy mogli go pocałować, mocno przytulić, zobaczyć jego idealnego uśmiechu"
– napisała jego matka.
Ostatnie pożegnanie Ryana Hresila zaplanowano na piątek w domu pogrzebowym Yurs Funeral Home w St. Charles, a pochówek odbędzie się w sobotę na cmentarzu Plato Center. Rodzina, przyjaciele i członkowie organizacji motocyklistów ABATE, którzy licznie stawili się w sądzie, mają nadzieję, że surowy wyrok po śmierci Ryana uchroni innych przed podobnym losem.